Odejście ważnej osoby.

Wraz z odejściem ważnej osoby w naszym sercu czujemy pustkę, która niszczy nas od środka. Ukazuje się nieustający ból w przykrych momentach naszego życia.
Wraz z bólem ukazuje się bezsilność. Mamy poczucie, że nie możemy zrobić nic, co zatrzymałoby odchodzącą od nas osobę, która była dla nas niesamowicie ważna.
Niewidzialna powłoka opatula nasze zranione serce. Czujemy się niekochani, samotni.
Często pojawia się w nas niechęć do życia. Tylko nieliczni, czyli silne emocjonalnie i psychicznie dają sobie radę, potrafią przecierpieć wszystko, tylko po to, aby znów biec w pogoni za szczęściem.
Równie jak inni potrzebują wsparcia oraz pomocy.
Są ludzie bardzo słabi emocjonalnie jak i psychicznie. Nie należy się z nich wyśmiewać, wytykać palcami. Oni potrzebują wsparcia, naszej pomocy. Potrzebują nas samych. Należy przy nich być.
Często jest tak, że kiedy cierpimy poznajemy osobę, która staję się dla nas ukojeniem. Naszego bólu, cierpienia i tęsknoty.
Chociaż jesteśmy przygnębieni, rozdarci od środka. Czas uśmierzy ból.
I jeszcze jutro się obudzisz, i zaboli.. Ale z każdym dniem będzie bolało coraz mniej. Z każdym dniem będziemy stawali się silniejsi, dzięki osobom, które przy nas są.
I wraz z odejściem ważnej dla Ciebie osoby, umiera część Ciebie.
Czasem zadajemy sobie pytanie „Jak kocha to wróci?” Nie, jeśli kocha to nigdy nie zostawi.
Najgorzej jest iść samemu tą samą trasą, którą kiedyś przemierzaliśmy z ważną nam osobą.

Piękne opowiadanie.

Były sobie raz dwie przyjaciółki , Kasia i Patrycja . Przez wiele lat się przyjaźniły . Były nierozłączne , zawsze razem . Były prawie jak siostry . Jednak pewnego dnia coś się wydarzyło , coś co zniszczyło ich piękną przyjaźń . Patrycja zakochała się na zabój w Dominiku . Zaczęła zapominać o swojej przyjaciółce . Liczył się tylko on jedyny . Więź między dziewczynami , zaczęła się przepalać . Jednak Kasia , była bardzo przywiązana do Patrycji . Postanowiła o nią walczyć , za wszelką cenę . Starała się jak mogła , ale z każdym dniem traciła nadzieje . Pokłóciła się z przyjaciółką . Próbowała ją przed nim chronić . On kochał tylko siebie , a Patrycja była zaślepiona . Kasia często płakała . Nie umiała pogodzić się z wyborem Patrycji . To nie mogła być prawda . Przyjaźń zniszczył jeden chłopak . Kasia codziennie , przychodziła w to miejsce , gdzie się często spotykały . Miała nadzieje , że ktoś tam jeszcze na nią czeka . Bez przerwy chodziła po mieście , nie mogąc znaleźć sobie miejsca . To bardzo bolało . Stracić tak ważną dla siebie osobę , w tak krótkim czasie . Łzy nie pomagały . Smutek narastał z każdym dniem . Kasia chciała dobrze dla Patrycji , ale jak zwykle wszystko się zepsuło . Patrycja znalazła nowych przyjaciół , z którymi była szczęśliwa . Kasi brakowało rozmów z Patrycją , nawet zwykłego cześć . Codziennie przeglądała sms i wiadomości , które pisały całymi godzinami . Patrycja porzuciła przyjaciółkę , dla chłopaka i nowego towarzystwa . Po kilku miesiącach , Kasia znalazła w szkolnej łazience zapłakaną Patrycję . Chłopak , w którym tak się zakochała , zostawił ją . Kasia starała się pocieszać Patrycję , tak jak tylko mogła , jednak bez skutku .
- Chciałam cię przed nim chronić . – Powiedziała , tuląc się do Patrycji .
- Ja go kocham ! Odzyskam go ! – Płakała .
Mijały dni , a dziewczyny wciąż się do siebie nie odzywały . Kasia ciągle wierzyła w to , że pogodzi się z Patrycją . Jednak ona nie myślała już o przyjaźni , tylko o śmierci . Bardzo to przeżyła . Nie zwracała uwagi , na Kasię . Patrycja robiła wszystko by go odzyskać . Jednak to nic nie dawało . Kasia pewnego dnia spotkała Patrycję , wracała ze szkoły . Nie była jednak sama . Razem z nią szła jej nowa przyjaciółka .
- Hej . Porozmawiamy na 5 minut ? – Spytała Kasia .
- Czego chcesz ? – Spytała Patrycja .
- Tęsknie za tobą ! Proszę , daj mi jeszcze jedną szansę ! – Powiedziała .
- Przykro mi , ale myślę że to już nie ma sensu . – Odpowiedziała .
Kasia zalała się łzami .
- Proszę , nie rób mi tego ! – Krzyknęła , biegnąc za nią .
Jednak i błagania na nic się nie zdały . Wtedy Kasia bez namysłu upadła , na ziemię i zaczęła płakać . Zauważył ją kolega z klasy . Podbiegł do niej i przytulił ją .
- Daj sobie z nią już spokój , nie warto tak się męczyć . – Powiedział .

- Nie mogę jej stracić ! – Krzyknęła .
Spojrzała , na idącą już daleko Patrycję . Wyciągnęła dłoń w jej kierunku , usiłując się wyrwać z objęć chłopaka .
- Nie odchodź ! Nie zostawiaj mnie ! – Wyszeptała cicho .
Tego wieczoru Patrycja , również była załamana . Dla niej ważny był jedynie jej były chłopak , przed którym próbowała ją ochronić Kasia . Znalazła w łazience paczkę żyletek . Zamknęła się w swoim pokoju . Zaczęła ciąć skórę , ostrymi krawędziami żyletki . Przez chwilę miała wątpliwości , ale postanowiła szybko ze sobą skończyć . Krwi było coraz więcej , przecinała sobie żyły . W nocy zabrała ją karetka . Lekarze , z trudem ocalili jej życie . Mimo to Patrycja wciąż była w ciężkim stanie . Kiedy wyszła ze szpitala powoli , wszystko wracało do normy . Jednak kiedy pewnego dnia , zauważyła Dominika z inną dziewczyną , jej ból powrócił z jeszcze większą siłą . Kasia mieszkała blisko Patrycji , zauważyła ją płaczącą , siedziała sama w piaskownicy . Podeszła do niej niepewnie .
- Proszę , obiecaj mi że nigdy więcej tego nie zrobisz ! – Powiedziała .
- Zostaw mnie i tak już nie uratujesz naszej przyjaźni . To koniec , pogódź się z tym wreszcie . – Powiedziała , odpychając ją od siebie .
Wtedy Patrycja , była już na skraju wytrzymałości . Zaczęła zadawać się z podejrzanym towarzystwem . Zaczęła palić , pić i ciąć się żyletkami . Po jakimś czasie , była już tylko wrakiem człowieka .
- Proszę cię , przestań to robić ! – Powiedziała Kasia , spotykając ją
na ulicy .
- To moja sprawa , nie wtrącaj się . – Powiedziała Patrycja .
- Nigdy cię nie zostawię ! – Powiedziała .
- Odejdź , nie chce cię znać . – Odrzekła Patrycja .
Po kilku dniach Patrycji , znacznie się pogarszało . W końcu nie mogła już wytrzymać . Jej ukochany chłopak , którego tak kochała zakochał się w innej . Na to nie pomagały żadne tabletki , alkohol , ani żyletki . To był już kres jej wytrzymałości . Pewnego dnia dziewczyna wyszła na spacer . Na dworzu było zimno . Dziewczyna poszła na most . Spojrzała na wzburzoną wodę . Wiatr wiał dość mocno . Wspięła się na barierkę . Było naprawdę wysoko , a na dole było pełno skał . W końcu dziewczyna zamknęła oczy i puściła się barierki . Zeskoczyła . Jej ciało znalazł , łowiący przy brzegu rybak . Nie miała szans przeżyć tego upadku . Jej pogrzeb odbył się kilka dni później . Kiedy ją pochowali , Kasia siedziała nad jej grobem , cały czas płacząc .

- Kiedyś obiecałaś , że mnie nigdy nie zostawisz i co teraz ? – Wyszeptała , gorzko płacząc nad jej grobem .
Zauważyła to matka Patrycji . Nigdy tak za bardzo jej nie lubiła , ale dziś wyjątkowo starała się ją pocieszyć , choć sama była załamana . Po kilku dniach Kasia , wciąż nie mogła się otrząsnąć z śmierci Patrycji . Miała nadzieje , że to tylko sen , z którego zaraz się obudzi . Jednak to nie był zły sen , tylko rzeczywistość . Tak bardzo za nią tęskniła , każdy dzień przepłakiwała w samotności . Zagubiła się , nie wiedziała co ma ze sobą zrobić , nie mogła znaleźć sobie miejsca w życiu . Nic nigdy już , nie będzie dla niej takie same . Postanowiła odejść . Pewnego dnia , kupiła paczkę żyletek . Poszła w ciche , puste miejsce . Próbowała wiele razy , jednak nie miała odwagi tego zrobić . Nagle ktoś złapał ją za rękę i wyrwał jej żyletkę z dłoni . To był ten chłopak , Patryk .
- Nie popełniaj tego samego błędu i nie odbieraj sobie życia . – Powiedział do zapłakanej dziewczyny .
- Nie potrafię tak żyć ! – Powiedziała .
- Wierze w ciebie ! Wierze , że dasz radę ! – Odrzekł .
Patryk pocałował ją , a wtedy dziewczyna zdała sobie sprawę , że komuś
naprawdę na niej zależy . Straciła przyjaciółkę , ale zyskała miłość , której nie chciała za nic stracić .34