Jeśli chcesz być szczęśliwy, musisz nauczyć się cierpieć. Jeśli czegoś nie można poprawić, lepiej to przecierpieć.

Miłość i zakochanie to bardzo różne uczucia. Zakochanie jest formą zachwytu lub beztroskiej zabawy, natomiast miłość to zobowiązania związane z odpowiedzialnością, zaufaniem i troską o drugiego człowieka.
Uważam że od jednego do drugiego jest bardzo długa i skomplikowana droga. Poza tym nie z każdego zakochania rodzi się miłość, ponieważ jest to nietrwale uczucie oparte często i na wyidealizowaniu cech drugiej osoby, dlatego rzadko przeistacza się w trwalsze uczucie. według mnie jest to krotki okres fascynacji, który często kończy się najczęściej po kilkunastu dniach, a miłość powinna byś stała i bezwarunkowa . Moim zdaniem człowiek posiada łatwość zakochiwania się, często w niewłaściwych osobach co powoduje bolesne rozczarowania i frustracje.
Bardzo często także mylimy zauroczenie z prawdziwym uczuciem. Samo zakochiwanie i zachwyt nie wystarcza do prawdziwej miłości, do niej potrzebna jest odpowiedzialność, przywiązanie oraz troska.

Uważam, że do prawdziwej miłości potrzebne jest poznanie i zrozumienie drugiego człowieka
Chociaż rzadko zakochanie przeistacza się w silne uczucie to warto się starać. Miłość jest największą wartością w życiu każdego człowieka.

Najsmutniejsze słowo? Jest naprawdę dużo takich słów i dla każdego to słowo będzie inne.

Ludzie się różnią pod tym względem. Jakieś słowo może kogoś uszczęśliwiać, a kogoś innego nie.
Ale myślę, że każdego zasmuciłoby słowo, które kończy naszą miłość, nasze szczęście, nasz związek. A po tym następuje zdanie, które mówi nam abyśmy pozostali z tą drugą osobą przyjaciółmi. Co nie jest czymś realnym, skoro nadal żywimy do tej osoby uczucie. Bo w końcu jak mamy udawać, że jesteśmy przyjaciółmi skoro kogoś najbardziej kochamy i chcemy już z nim być do końca życia? Najsmutniejszym momentem dla człowieka jest właśnie ta chwila, gdzie słucha czegoś co zabija go od wewnątrz. Myślę, że to jest najgorsze. Nie pozwala nam to iść dalej. Stoimy w miejscu. Nie możemy wtedy się niczego uchwycić, aby do końca nie upaść. Ale upadamy. Nie możemy złapać oddechu, który rzekomo utrzymuje nas przy życiu. Ale prawda jest taka, że tylko miłość daje nam powód abyśmy prawidłowo dostarczyli tlen organizmowi. Wystarczy pstryknąć palcami, i tracimy wszystko. Dosłownie wszystko. Czy to nie jest straszne? Zasypiamy, mając jeszcze coś co daje nam uśmiech. A budzimy się bez niczego. Zostajemy sami. Całkiem bezsilni. Nieporadni.
Smutnym słowem dla mnie jest również słowo CIERPIENIE.
Powodem ludzkiego cierpienia są sami ludzie. Nikomu nie udało się znaleźć złotego środka na zaradzenie ludzkiemu cierpieniu, w wielu przypadkach można by go uniknąć, gdyby nie bezmyślność człowieka. Czasem, gdy pojawia się szansa na ulżenie drugiej osobie w bólu, celowo omijamy tego człowieka przez swoje lenistwo i obojętność. Każdy z nas powinien o tym pamiętać i starać się zmieniać świat na lepszy.
Wystarczy tylko pomóc. Dla nas to nie dużo, a dla kogoś może być to wszystkim.

szcz

Każdy rodzaj miłości jest inny, a jednak przy tym tak samo niespotykany

Miłość jest to wyjątkowe uczucie, którym możemy obdarzyć inne osoby.
XXI wiek przyzwyczaja nas do życia w ciągłym biegu. Nie mając czasu dla siebie trudno jest mieć go dla kogoś innego. Dlatego coraz więcej ludzi jest samotnych, tłumacząc się przy tym, że nie chcą być z kimś, bo nie mieli by dla tej drugiej osoby czasu i tylko by ją przez to ranili. Mają wszystko, oprócz drugiej osoby. Brakuje im czegoś lub bardziej kogoś. Nie mają osoby która dzieliłaby z nimi chwile radości i smutku. Kogoś kto by był przy nich nie tylko w chwilach zwycięstwa ale także upadku.
Jeśli kogoś kochamy to jesteśmy gotowi poświęcić dla tej osoby wszystko bez zastanawiania się dwa razy. Wierzymy we wszystko, nawet w kłamstwa. Jeśli kogoś kochamy to pragniemy być z tą osobą na zawsze. Jeśli kogoś kochamy to dwa razy bardziej przeżywamy smutki danej osoby i dwa razy bardziej cieszymy się kiedy widzimy, że osoba na której nam zależy jest szczęśliwa. Jej radość jest dla nas jeszcze większą radością. To właśnie miłość pozwala nam robić rzeczy na które normalnie nigdy byśmy się nie zdecydowali.
Niektórzy są sami z przypadku, jednak coraz więcej jest takich którzy decydują się na samotność całkiem świadomie.
Po miesiącach czy nawet latach spędzonych samemu, człowiek się zmienia i odzwyczaja od bycia z kimś. Miłość jest darem, którego trzeba pielęgnować.
Dla jednych miłość to dużo. Dla innych za mało by się cieszyć. Ale tak naprawdę to jest to najbardziej wartościowa rzecz jaką mamy w życiu. Choć czasem w natłoku spraw które na nas spadają jej nie doceniamy, a nawet nie zauważamy. Niektórzy po kilku nieudanych próbach zniechęcają się i rezygnują z poszukiwań. Żyją sami. Myślą, że są szczęśliwi. Jednak przez ich lęk do kolejnej nieudanej próby, nigdy nie zaznają prawdziwego szczęścia.
Każdy rodzaj miłości jest inny, a jednak przy tym tak samo niespotykany. Nie warto jej się lękać.
Nie jest źle pobyć czasami tylko samemu ze sobą, żeby móc coś przemyśleć. Żeby zastanowić się nad życiem, dalszą drogą. Jednak ta droga nie powinna być na tyle wąską by mieściła się na niej tylko jedna osoba. Samotność na dłuższą metę nie jest dobra. I nie jest potrzebna, bo przecież każdy z nas ma potrzebę kochania i bycia kochanym. Bądźmy więc odważni i nie bójmy się kochać, bo przez ten lęk może nas ominąć najwspanialsze uczucie, którego nic nie jest w stanie zastąpić.

Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.

Często czekamy na coś, co tak na prawdę jest mało realne, aby się wydarzyło.
Nasza dusza, nasze serce, nasz umysł czegoś pragnie.
Tak bardzo, że nie zwracasz uwagi na to, że to czekanie nie ma przyszłości.
Nie ma sensu.
Twoja dusza powoli rdzewieje.
Powoli umiera.
Lecz tak na prawdę tego nie zauważasz.
Jest zbyt mocno zajęty czekaniem.
To ono pochłania Twoją duszę,
Nie czekajmy na coś, co tak na prawdę jest nie realne, coś co nie otwiera nas na przyszłość, coś co zamyka nas w tej strasznej teraźniejszości. Nie pozwólmy rzeczom nieosiągalnym zawładnąć naszym życiem.
Jeśli one każą nam, żądają od nas czekania to nie róbmy tego. Przez czekanie niszczymy swoje życie, które nie jest długie, a na pewno nie tak długie, żeby poświęcić je na czekanie. Na czekanie na coś, co się nie wydarzy, coś co jest poza naszym zasięgiem.
Podążajmy za przyszłością, a nie marnujmy teraźniejszości na czekanie.tumblr_nke6y79xK81uo3axro1_500

Sa­mot­ności nie jest ta­ka zła za­nim nie zap­ragniesz dru­giej osoby.

Każdy człowiek potrzebuje drugiej osoby. Każdy człowiek potrzebuje kogoś, ponieważ sam przez całe życie sobie nie poradzi. W życiu są takie momenty kiedy najzwyczajniej w świecie sami nie jesteśmy nic zdziałać. Potrzebujemy wtedy tej drugiej osoby. Niestety nie zawsze taka osoba jest w naszym życiu. Wtedy jest bardzo ciężko i niektórzy nie dają sobie z tym rady. Są też osoby, które mimo wszystko starają się brnąć do przodu. Jednak są to tylko pozory. Te osoby nadal pozostają w tym samym miejscu. Co z tego, że dalej idą do przodu, skoro problemu nadal nie rozwiązały. Ten problem z każdym kolejnym dniem będzie narastać. W końcu taka osoba po prostu podda się, nie da rady dalej w to brnąć ze świadomością, że mimo sukcesów jakie osiąga, nadal jest całkiem sama. Dlatego nie zawsze należy pokazywać jak bardzo samowystarczalni jesteśmy. Czasami każdy potrzebuje chociażby samej obecności drugiego człowieka.tumblr_nfevagd91R1t6b2smo1_400

„Wiele beczek soli trzeba zjeść razem, aby wypełnić obowiązek przyjaźni”

Nasze miłości i przyjaźnie bywają nieraz banalne, powierzchowne i trwają krótko, ponieważ unikamy w nich cierpienia za wszelką cenę. W jaki sposób? Bądź to usiłując przerzucić całe nasze cierpienie na przyjaciela, obarczając go niesprawiedliwie własnymi ciężarami życia, bądź też uciekając od niego, kiedy z kolei on sam doświadcza życiowych trudności i cierpień. Małoduszne przerzucanie własnych ciężarów życia na bliźniego, jak też ucieczka od niego w chwili jego cierpienia, odsłaniają egoistyczne szukanie siebie w drugim, które trudno nazwać przyjaźnią.
Kiedy cierpimy, obecność przyjaciela sprawia nam prawdziwą radość. Jest ona źródłem ulgi i pocieszenia w cierpieniu. Ale kiedy z kolei cierpi nasz przyjaciel, trwamy przy nim, choć sprawia nam to ból. Wierność przyjaźni każe nam jednak towarzyszyć przyjacielowi. Współczucie oraz pomoc w cierpieniu przyjaciela wzmacnia, cementuje i pogłębia przyjaźń. Współczucie w cierpieniu nie oznacza jednak symbiotycznego zlania się z cierpiącym przyjacielem. W relacji przyjaźni każdy z przyjaciół podejmuje sam pełną odpowiedzialność za własne życie, korzystając z pomocy przyjaciela. Udzielone w chwilach trudności wsparcie posiada jednak swoje granice.
Krzywdzimy przyjaciela nie tylko wówczas, kiedy uciekamy od niego w chwilach jego cierpienia, ale także wówczas, kiedy usiłujemy rozwiązywać wszystkie jego problemy i przejmować na siebie odpowiedzialność za jego życie. Przyjaźń nie zwalnia nas z odpowiedzialności za własne życie, także w chwilach trudnych. Wręcz przeciwnie, mobilizuje wzajemnie przyjaciół do pełniejszej odpowiedzialności za życie i zadania, które ono stawia przed każdym z nich

.tumblr_mqwfl8o6XW1subcffo1_500 tumblr_mrgotojfbv1saswnwo1_500

Cierpimy każdego dnia.

Warunkiem osiągnięcia szczęścia jest doznanie cierpienia. Ból nie jest tylko doświadczeniem niszczącym, ale ma również swój głęboki, moralny sens. Cierpienie jest siłą kształtującą człowieka, wzmacnia go i wzbogaca, lecz może mieć także złe skutki. Bez niego nie osiągniemy duchowej dojrzałości. Cierpienie jest nierozerwalnie związane z ludzkim losem, dotyka każdego człowieka. Choć jest zjawiskiem bardzo powszechnym nie umiemy sobie z nim poradzić. Niełatwo jest zaakceptować cierpienie. Boimy się bólu i własnych słabości. Szukamy drogi do szczęścia. Pytamy i zastanawiamy się jak żyć, aby uniknąć cierpienia. Jednak nie oszukujmy się, cierpienia nie możemy się wyrzec, ani tym bardziej go uniknąć. Cierpienie jest częścią naszego życia. Trudno jest pogodzić się z nieszczęściem, lecz musimy je zaakceptować i przeżywać z godnością. Gdy to zrozumiemy osiągniemy ład, harmonię i szczęście. Gdy człowiek spotyka nieszczęście, przychodzi wtedy czas na refleksje. Uświadamiamy sobie naszą słabość, kruchość istnienia i pozorność pewnych słabości. Na cierpienie po prostu nie ma rady, trzeba to jakoś wytrzymać i żyć dalej, nawet jeśli to trudne.cierpi

Gdy jesteśmy zazdrośni, przekonujemy się, że kochamy, tak jak przekonujemy się, że żyjemy, kiedy nas coś boli.

Zazdrość jest niezwykle silnym uczuciem, mającym umiejętność ogarnięcia i przejęcia całej kontroli nad czyimś umysłem. Powoduje to narastającą złość, czasami nawet i nienawiść, ogółem same negatywne emocje, które żywi się do osoby, która nam coś „zabiera”, posiada coś, czego my nie.
Zazdrość niszczy, zostawia pustki w organizmie, wyrządza szkody często niemożliwe do naprawienia.
Narastająca zazdrość może również prowadzić do depresji, czy też znacznego obniżenia samooceny, straty samokontroli.
Myślę, że każdy był kiedyś zazdrosny. Ja bardzo często bywam zazdrosny o swoją drugą połówkę, o przyjaciół. Zawsze boję się, że ktoś mi te osoby odbierze, że ich stracę. I to wcale nie oznacza, że nie mam do nich zaufania. Mam do nich ogromne zaufanie, lecz bardzo mi na nich zależy i martwię się, że ktoś lepszy ode mnie mi to wszystko zabierze.
Zazdrość nam pokazuje, jak bardzo nam na czymś lub kimś zależy. Aczkolwiek powinniśmy nad nią zapanować, ponieważ możemy przez nią się wiele nacierpieć.
Jeśli komuś coś zazdrościmy – musimy spojrzeć na siebie, docenić to co mamy i żyć. Po prostu żyć. Często jesteśmy zaślepieni zazdrością i nie widzimy tego, co mamy. A musimy to zauważyć.

tumblr_msvax7Q1nT1sd8mlwo1_500

Czy wierzysz w to, że można zakochać się w osobie poznanej przez internet, bez żadnego spotkania? Uzasadnij, proszę.‎

Wierze… mozna i to bardzo. Mozna nawet nie tyle co sie zakochac, a nawet pokochac. Sa rozne opinie na ten temat, kazdy ma swoje zdanie, ale nikt kto tego uczucia nie doswiadczyl nie zrozumie. Jak mozna pokochac osobe, ktorej nigdy sie nie widzialo? A jak zakochuja sie niewidomi? Zakochuja sie w osobie a nie wygladzie. I tak samo jest tutaj, nie wazne jest to jak ta osoba wyglada, nie wiemy jak zachowuje sie w towarzystwie, wiemy tylko jaka jest dla nas. Zakochujemy sie w charakterze, co czyni to uczucie jeszcze bardziej prawdziwym i silniejszym. Fakt, nie mamy pewnosci co do tego jaka ta osoba jest na prawde, dlatego zakochujemy sie w kims kogo ta osoba stworzyla, zakochujemy sie tak silnie, ze przestajemy patrzec na zdrowy rozsadek, zaczynamy ufac i wierzyc, a wlasciwie to chcemy wierzyc, nie tylko w prawdziwosc slow ale w prawdziwosc uczuc. Przestajemy dostrzegac realia, ze moze ktos probuje nas oszukac, wykorzystac, ze moze za jakis czas zniknie pozostawiajac ogromna pustke, ktora moze nigdy nie zostac do konca wypelniona. Dlatego wierzymy, bo boimy sie zawiesc. Marzymy o spotkaniu, liczymu na nie, chcemy poczuc zapach, dotyk, bliskosc, spojrzec w oczy, posmakowac ust. Poczuc obecenosc, bezpieczenstwo, a przede wszyskim milosc, prawdziwosc slow „kocham cie”. Tak bardzo tego pragniemy, ze zaczynamy dostrzegac to w rzeczywistosci, zaczynamy wierzyc w to co niemozliwe, a nawet niemozliwego doswiadczac. Tak na prawde nie wazne jest to ile kilometrow dzieli te 2 osoby, nie wazne jest to czy wczesniej te osoby sie poznaly, liczy sie to cos, to co moja w sercach, bo skoro poznaly sie i nie wazne czy to przez internet czy w szkole, na ulicy to znaczy, ze los przyciagnal wlasnie te dwie osoby do siebie, jesli maja sie spotkac to sie spotkaja predzej czy pozniej. Bo taka jest wlasnie milosc, nie daje nam wyboru, decyduje sama. Czy taki zwiazek moze przetrwac? Moze tak dlugo dopoki te dwie osoby siebie pragna, tesknia za soba i sa wstanie przebyc setki kilometrow by choc na chwile zobaczyc usmiech drugiej polwki. Jesli tylko uczucie jest prawdziwe moze trwac wiecznie. Jest to trudne, bo wiaze ze soba ogromne zaufanie, ale mozliwe, a nawet niesamowite i choc ciagnie za soba bol to potrafi byc piekne…

111

„Nie sztuką jest się zakochać. Sztuką jest przestać kochać wtedy, gdy serce nadal tego pragnie, a rozsądek podpowiada zupełnie co innego.”

To w kim się zakochujemy nie do końca zależy od nas… czasami jest to przypadek, dla tych co wierzą w przeznaczenie, przeznaczeniem, wyborem losu. Któregoś dnia spotykamy kogoś, a może właściwie powinnam napisać, któregoś dnia zauważamy kogoś, dostrzegamy to czego wcześniej nie widzieliśmy, coś pęka, strzela w nas jak strzała Kupidyna i nikt z nas nie wie co to jest, ale uderza w nas tak mocno, że przestajemy nagle zauważać wady, zaczynamy inaczej patrzeć na oczy i co innego w nich widzieć, zaczynamy inaczej myśleć, a to wszystko dlatego, że się zakochujemy i nie wiemy dlaczego, dlaczego akurat w nim czy w niej po prostu. Ale w momencie kiedy już się zakochamy, pojawia się jakaś niewidoczna wieź, może trochę przyzwyczajenie do obecności drugiej osoby. Przez to przestajemy sobie wyobrażać życie bez tej jednej osóbki. A nikt nie lubi zmian. Z czasem jednak czas zakochania/zauroczenia mija i robi się trudniej, poważniej co nie znaczy mniej pięknie i magicznie. Zaczynamy kochać, a przestać kochać jeśli kochało się na prawdę jest wręcz niemożliwe, oczywiście z czasem uczymy się żyć tak jak do momentu, aż to wszystko się zaczęło, co nie zmienia faktu, że wciąż gdzieś tam głęboko kochamy. Mówimy wtedy „tak będzie lepiej”, „trzeba zapomnieć”, ale tak naprawdę to próbujemy przekonać samych siebie. I w takim momencie każdy powinien zadać sobie pytanie czego chce, kiedy będzie szczęśliwy, dla kogo będzie lepiej, dla nas czy dla innych. Tylko człowiek, który kocha może być w pełni szczęśliwy, dlatego czasami nie warto słuchać rozsądku, a posłuchać serca, bo to ono mówi nam czego pragniemy. Bo jeśli dokonamy nie właściwych wyborów możemy żałować do końca życia dlaczego zrezygnowaliśmy, dlaczego się poddaliśmy, dlaczego kierowaliśmy się tym czego chcą inni a nie tym czego my sami chcemy. Mówi się, że jeśli się kocha trzeba czasami pozwolić odejść, ale ja uważam, że tylko wtedy kiedy będziemy mieć pewność, że ta osoba będzie szczęśliwsza niż z nami, co nie znaczy, że przestaniemy kochać, a nawet jeśli jakiś czas później pokochamy kogoś innego, to i tak będziemy kochać inaczej, bo dwa razy tak samo nie da się pokochać, przy nikim innym nie będziemy się czuć tak samo…indeks

Brak obecności wokół.. Odczuwam brak.

„Czuję się jak małe dziecko, które nagle zdało sobie sprawę z tego, że zostało samo w wielkim sklepie. Zagubione, przerażone, z niepewną przyszłością. Chodzi między kolejnymi działami i gorączkowo, z paniką w oczach szuka znanych sobie osób, aby w końcu móc poczuć ciepło i bezpieczeństwo. Z każdą chwilą łzy napływają mu do oczu, stara się być silne, ale tak naprawdę nie potrafi. Zdało sobie sprawę z tego, że straciło oparcie, straciło siłę, wiarę w siebie, miłość, ciepło i dom… a przyszłość maluje się w czarnych barwach, bo cokolwiek zrobi i tak będzie źle… Czuję się trochę jak taki bohater tragiczny nad którym wiszą czarne chmury przeznaczenia. Nie ucieknę przed losem, nie wygram tej walki. Wszystko mnie dopadnie i łupnie w plecy w najmniej oczekiwanym momencie.
Czuję się podle kiedy wracam od Niego do domu. Patrzę w oczy męża i zadaję sobie pytanie, kim ja tak naprawdę jestem? Kto mi dał takie prawo, aby bawić się uczuciami tego człowieka.. każdego dnia kłamać, że nic się nie dzieje, a wszystkie złe chwile między nami to jego chora wyobraźnia. Ile razy powiedziałam, że po prostu się mu wydaje, że się od niego odsunęłam, że od niego uciekam… te słowa stały się dla mnie stałą wymówką, która jest tak śmieszna, że aż czuję, że chce mi się tarzać po podłodze w głupawce.
Powiedział mi, że się pogubiłam, a ja sama czuję się zagubiona… ale nie miał racji. Kiedy siedziałam na Jego łóżku po nocy spędzonej w Jego ramionach… z dala od męża… zdałam sobie sprawę z tego, że właśnie w tym momencie się odnalazłam, bo właśnie tu.. w tym domu.. obok tego bruneta jest moje miejsce na ziemi. Czuję, że to z nim pragnę dzielić resztę życia. Uciec na koniec świata, leżeć w trawie i obserwować gwiazdy, czekać na tą jedną, która spadnie. Czuję, że jestem w stanie zerwać ze wszystkim i tak naprawdę nic mnie nie obchodzi…
Czuję, że jestem podłą, zimną suką. Czuję, że sama nie wiem czego tak naprawdę chcę. Czuję, że kiedy mąż dowie się o tym, że sypiam z jego najlepszym przyjacielem nastąpi koniec świata. Nadejdzie apokalipsa, a ja w tym momencie stracę wszystko. I będę jak to dziecko ze sklepu, które nie wie co ma dalej ze sobą zrobić, bo w momencie wiatr porwał całe jego szczęście.”tumblr_n57f4uGotP1tqyt77o1_500