Idealnej miłości nie ma i nigdy nie będzie.

Idealnej miłości nie ma i nigdy nie będzie. W miłości dzieje się wiele rzeczy. Jesteśmy szczęśliwi, oraz radośni kiedy jesteśmy właśnie z Tą osobą. Niestety niefortunnie zdarzają się kłótnie, niemiłe słowa padające w naszym kierunku. Ale jeśli miłość jest prawdziwa przezwycięży wszystkie trudności, wszelkie możliwe najróżniejsze komplikacje, które zaistniały w naszym życiu.
Są chwile kiedy życie rozdziela dwoje ludzi tylko po to, aby zrozumieli ile dla siebie znaczą.
Idealnej miłości nie będzie. Miłość nie musi być idealna, wystarczy w stu procentach sam fakt, iż będzie prawdziwa. By stworzyć jedną prawdziwą miłość, potrzeba dwóch prawdziwych uczuć

.
Miłość to szczerość i zrozumienie, nie musi być idealna, ważne aby była prawdziwa.
Bywają w niej wzloty i upadki, małe spięcia i łzy, ale mimo to nie poddawajmy się, bo wiemy, że ta osoba jest dla nas najważniejsza, że jesteśmy jedynie z nią prawdziwie szczęśliwi.
Prawdziwa miłość, to nie związek idealny, bo taki nie istnieje, ale pełen kłótni i godzenia, łez, szczerych uśmiechów, i mimo, że jest ciężko i ma się dość, nie poddajesz się, bo wiesz że z Tą osobą jesteś szczęśliwszy niż z kimkolwiek innym.
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej Ci jej zostaje.dk

Stoje na wysokim klifie. Jestem sama, na morzu nie widać statków.

Siadam, opuszczam nogi, i patrzę na fale uderzające o skalisty brzeg.
Patrząc w ten bezkres i siłę morza, uświadamiam sobie swoją kruchość.
Czy ja, taki mały człowiek, mogę się równać z taką nieprzemijającą potęgą?
Po chwili jednak moją głowę nawiedzają tuziny innych chorych myśli.
Zastanawia mnie, jak to by było skoczyć i spadać … i spadać bez końca.
Tonąć we wszystkich uczuciach i melodiach tego morza, poznać jego historie.
Mimo wszystko otacza mnie tutaj spokój, wokół panuje cisza, nikogo tu nie ma.
Jednak nie doskwiera mi samotność, towarzystwo wiatru wystarczy.
On delikatnie muskając mą twarz uspokaja mnie i kołysze niemal jak do snu.
Bujając swobodnie nogami, kładę się na miękkiej trawie porastające klif.
Kolejny bezkresny obiekt mojej uwagi, niemal równie piękny – niebo.
Miliony gwiazd błyszczących niczym najdroższe diamenty patrzą teraz na mnie.
Czy one także uważają mnie za kruchego człowieka, przemijającego wraz z chwilą?
Cudownie byłoby się wzbić w to nocne powietrze i zapytać je o to.niemamy