Wszechświat to chaos. Należy łapać, co się da, zanim trzeba będzie opuścić ten padół łez.

Każdy z nas zna kogoś kto się wyróżnia.. jest inny, introwertyk, aspołeczniak.. dziwak. Chodzi sam nie uśmiecha się żyje we własnym świecie. Ludzie drwią z takich ludzi.. czemu ludzie śmieją się z ludzi innych, grubych, chorych, zacofanych, anorektyków, ludzi z nadwagą, prostytutek, homoseksualistów, biseksów oraz innych. Nikt na to nie znajdzie odpowiedzi, prawda jest ukryta w człowieku. Ludzie nie potrafią zrozumieć drugiego człowieka. Każdy ma inną historie.. każdy coś przeżył. A my patrzymy na niego z pogardą, żyjemy stereotypami. Nie chcą zrozumieć drugiego człowieka przez co drugi człowiek nie rozumie go. Nasze społeczeństwo opiera się na nietolerancji. W tych czasach nie ma nikogo równego.. każdy ma teorie inną na temat każdego człowieka. Ludzie odstający od reszty są wyjątkowi. Posiadają barwne życie oraz nieciekawą historie. Przez ich historie, rozumieją więcej rzeczy wokół nich. Doceniają to co mają. Cieszą się z każdej chwili. Są samodzielni, radzą sobie sami, pomimo że tłumią wszystko w sobie. Chcą ukryć swój ból pod maską uśmiechu. Bardzo szybko odróżnić człowieka zamkniętego od otwartego.. przez jego zachowanie. Rozmawia z ludźmi o tematach które go w życiu spotkały, ale tego nie pokaże. Męczy go to się stało w jego życie. My jako społeczeństwo mamy zamknięte oczy i jesteśmy głusi na krzyk i pomoc innych. Czasami chcemy pomagać, ale to nie pomaga. Starajmy się lepiej postrzegać ludzi i ich wnętrze, bo każde słowo boli każdy zły czyn to nowa rana w sercu. Nie próbujmy się dowartościowywać poprzez wyśmiewanie innych albo ich wytykanie ich błedów. Wszechświat to chaos. Należy łapać, co się da, zanim trzeba będzie opuścić ten padół łez.

Jeśli chcesz być szczęśliwy, musisz nauczyć się cierpieć. Jeśli czegoś nie można poprawić, lepiej to przecierpieć.

Miłość i zakochanie to bardzo różne uczucia. Zakochanie jest formą zachwytu lub beztroskiej zabawy, natomiast miłość to zobowiązania związane z odpowiedzialnością, zaufaniem i troską o drugiego człowieka.
Uważam że od jednego do drugiego jest bardzo długa i skomplikowana droga. Poza tym nie z każdego zakochania rodzi się miłość, ponieważ jest to nietrwale uczucie oparte często i na wyidealizowaniu cech drugiej osoby, dlatego rzadko przeistacza się w trwalsze uczucie. według mnie jest to krotki okres fascynacji, który często kończy się najczęściej po kilkunastu dniach, a miłość powinna byś stała i bezwarunkowa . Moim zdaniem człowiek posiada łatwość zakochiwania się, często w niewłaściwych osobach co powoduje bolesne rozczarowania i frustracje.
Bardzo często także mylimy zauroczenie z prawdziwym uczuciem. Samo zakochiwanie i zachwyt nie wystarcza do prawdziwej miłości, do niej potrzebna jest odpowiedzialność, przywiązanie oraz troska.

Uważam, że do prawdziwej miłości potrzebne jest poznanie i zrozumienie drugiego człowieka
Chociaż rzadko zakochanie przeistacza się w silne uczucie to warto się starać. Miłość jest największą wartością w życiu każdego człowieka.

Najsmutniejsze słowo? Jest naprawdę dużo takich słów i dla każdego to słowo będzie inne.

Ludzie się różnią pod tym względem. Jakieś słowo może kogoś uszczęśliwiać, a kogoś innego nie.
Ale myślę, że każdego zasmuciłoby słowo, które kończy naszą miłość, nasze szczęście, nasz związek. A po tym następuje zdanie, które mówi nam abyśmy pozostali z tą drugą osobą przyjaciółmi. Co nie jest czymś realnym, skoro nadal żywimy do tej osoby uczucie. Bo w końcu jak mamy udawać, że jesteśmy przyjaciółmi skoro kogoś najbardziej kochamy i chcemy już z nim być do końca życia? Najsmutniejszym momentem dla człowieka jest właśnie ta chwila, gdzie słucha czegoś co zabija go od wewnątrz. Myślę, że to jest najgorsze. Nie pozwala nam to iść dalej. Stoimy w miejscu. Nie możemy wtedy się niczego uchwycić, aby do końca nie upaść. Ale upadamy. Nie możemy złapać oddechu, który rzekomo utrzymuje nas przy życiu. Ale prawda jest taka, że tylko miłość daje nam powód abyśmy prawidłowo dostarczyli tlen organizmowi. Wystarczy pstryknąć palcami, i tracimy wszystko. Dosłownie wszystko. Czy to nie jest straszne? Zasypiamy, mając jeszcze coś co daje nam uśmiech. A budzimy się bez niczego. Zostajemy sami. Całkiem bezsilni. Nieporadni.
Smutnym słowem dla mnie jest również słowo CIERPIENIE.
Powodem ludzkiego cierpienia są sami ludzie. Nikomu nie udało się znaleźć złotego środka na zaradzenie ludzkiemu cierpieniu, w wielu przypadkach można by go uniknąć, gdyby nie bezmyślność człowieka. Czasem, gdy pojawia się szansa na ulżenie drugiej osobie w bólu, celowo omijamy tego człowieka przez swoje lenistwo i obojętność. Każdy z nas powinien o tym pamiętać i starać się zmieniać świat na lepszy.
Wystarczy tylko pomóc. Dla nas to nie dużo, a dla kogoś może być to wszystkim.

szcz

Tęskno­ta jak nies­po­koj­ny wiatr, który kąsa ze wszys­tkich stron, zda­je się uderzać w nas gdziekol­wiek się zwrócimy.

To wszystko nie jest takie proste na jakie wygląda. Czas płynie, a ty stoisz w miejscu, nie możesz go dogonić. Nie nadążasz. Gubisz się. Tak po prostu. I gdy już raz się zgubisz to gubisz się cały czas. Wszystko zaczyna Cię przytłaczać. Nawet najdrobniejsze rzeczy. Nie możesz sobie dać z tym wszystkim rady. Po pewnym czasie odpuszczasz. Przestajesz walczyć. Już nawet nie płaczesz. Tylko stoisz. Stoisz i patrzysz na wszystko co cię otacza obojętnym wzrokiem. Mówisz “mam to w dupie”, ale tak naprawdę są to tylko słowa. Nieprawdziwe słowa, bo w głębi duszy nie możesz dać sobie z tym wszystkim rady. Niszczysz się powoli od środka. I to już zaczyna trwać zbyt długo. Powoli zaczynasz niszczyć się na zewnątrz. Zmieniasz się, zmieniają się twoje myśli, wygląd. Wszystko. Zaczynasz mieć sińce pod oczami, twoja skóra robi się sucha, oczy przemęczone, a ręce zaczynają ci drżeć i już nic na to nie poradzisz. Psujesz się… powoli gnijesz. Chcesz wszystko naprawić, ale czas leci zbyt szybko. Nim się obejrzysz już popełniasz kolejny błąd, i tak ciągle. Nim się obejrzysz, a stajesz s człowiekiem, którego już nic nie zdoła naprawić. A Ty? Zaczynasz to widzieć. Że to już koniec, że nic z tym nie zrobisz i po prostu stajesz przed lustrem i zaczynasz na siebie patrzeć. Twój wzrok zamienia się na wzrok gardzący sobą. Zaczynasz sobą gardzić. Patrzysz i jesteś załamany. Patrzysz na osobę w lustrze, jakby to nie ty, jakby to był inny człowiek. Człowiek, który został zniszczony przez świat, przez ludzi i przez samego sobie.Samotność jest zawsze bezlitosna. Zdaje się, że opłata Cię całego. Nie jesteś zdolny do wydostania się, przynajmniej tak czujesz. Samotność zabija radość, odbiera chęci i siły. Na szczęście jednak można z nią walczyć z powodzeniem. 
Zupełnie inaczej odbieram przebywanie samemu. Po prostu, by odpocząć od ludzi, przemyśleć wszystko, zatrzymać się na chwilę. To jak najbardziej potrzebne. Dzieje się z naszego wyboru. A samotność przychodzi znienacka, jak choroby. 
Czy czuję się niepotrzebna? Oczywiście. Wiem, że to czas by pomyśleć o tym czy rzeczywiście zasługuję na zadawanie sobie pytań, które mnie zniszczą. Bo ja nie chcę o tym myśleć. Nie zawsze żyję dobrze, bo żyję chwilą. W momencie upadku oddaję cześć swoim czynom. Wiele ludzi zastanawia się  co jest gorsze.. Tęsknota.. czy też samotność.Zarówno samotność jak i tęsknota są jednymi z najgorszych uczuć. W zasadzie współistnieją one ze sobą. Kiedy jesteś samotny – tęsknisz, tęsknisz, bo jesteś samotny. Trochę błędne koło. Co jest gorsze? Jeśli już mamy oddzielić te stany od siebie, gorsza byłaby sama tęsknota. Z samotnością moglibyśmy jakoś sobie poradzić. Tęsknoty natomiast nie jesteśmy w stanie „usunąć” z naszego życia. Jeśli za kimś, bądź za czymś, tęsknimy, nie da się nagle zmienić zdania i powiedzieć sobie ” już nie tęsknię”. Tęsknota może trwać całe życie. I rzadko kiedy udaje się wypełnić czymś to uczucie pustki.
Zdecydowanie tęsknota byłaby gorsza od samotności.fsd

Uczucia zaczynają mieć na Tobą władze- cierpienie, nienawiść… nienawiść do samej siebie.

Czas płynie, a ty stoisz w miejscu, nie możesz go dogonić. Nie nadążasz. Gubisz się. Tak po prostu. I gdy już raz się zgubisz to gubisz się cały czas. Wszystko zaczyna Cię przytłaczać. Nawet najdrobniejsze rzeczy. Nie możesz sobie dać z tym wszystkim rady. Po pewnym czasie odpuszczasz. Przestajesz walczyć. Już nawet nie płaczesz. Tylko stoisz. Stoisz i patrzysz na wszystko co cię otacza obojętnym wzrokiem. Mówisz “mam to w dupie”, ale tak naprawdę są to tylko słowa. Nieprawdziwe słowa, bo w głębi duszy nie możesz dać sobie z tym wszystkim rady. Niszczysz się powoli od środka. I to już zaczyna trwać zbyt długo. Powoli zaczynasz niszczyć się na zewnątrz. Zmieniasz się, zmieniają się twoje myśli, wygląd. Wszystko. Zaczynasz mieć sińce pod oczami, twoja skóra robi się sucha, oczy przemęczone, a ręce zaczynają ci drżeć i już nic na to nie poradzisz. Psujesz się… powoli gnijesz. Chcesz wszystko naprawić, ale czas leci zbyt szybko. Nim się obejrzysz już popełniasz kolejny błąd, i tak ciągle. Nim się obejrzysz, a stajesz s człowiekiem, którego już nic nie zdoła naprawić. A Ty? Zaczynasz to widzieć. Że to już koniec, że nic z tym nie zrobisz i po prostu stajesz przed lustrem i zaczynasz na siebie patrzeć. Twój wzrok zamienia się na wzrok gardzący sobą. Zaczynasz sobą gardzić. Patrzysz i jesteś załamany. Patrzysz na osobę w lustrze, jakby to nie ty, jakby to był inny człowiek. Człowiek, który został zniszczony przez świat, przez ludzi i przez samego sobie.

tumblr_nfpu1qtGNo1tzmxb6o1_500

Człowiek może być doskonały, nie idealny.

Nie istnieje taki człowiek. Nie ma człowieka idealnego pod choćby jednym względem, a co dopiero żeby był człowiek idealny pod każdym względem. Staramy się być perfekcyjni.. Nie zawsze co prawda. Jednak staramy się być perfekcyjni by zdobyć na przykład uznanie w oczach innych. Czasami ktoś dąży do perfekcji, bo uważa się za najlepszego, za osobę ponad przeciętną. Niektórzy dążą do perfekcji, bo chcą się dopasować do drugiej osoby. Ktoś ma swój „kanon ideału” i chcemy by ta osoba właśnie tak nas postrzegała. Często jest tak, że dążąc do perfekcji, której i tak naprawdę nie ma, zatracamy prawdziwych siebie. Po drodze gubimy to co jest w nas najpiękniejsze, swoją indywidualność. Każdy jest inny, każdy na swój swój sposób jest bardzo wartościowy. Nie ma na świecie osoby perfekcyjnej, osoby pod każdym kątem idealnej. Każdy ma swoje wady. Większe bądź mniejsze, ale je ma. Każdy człowiek ma swoje zalety i to właśnie na nie powinien zwracać największą uwagę. Z resztą mamy i zalety i wady, jest zachowana ta równowaga. Każdy ma zalety, każdy ma wady, nie ma perfekcjonisty.tumblr_static_tumblr_static__640

Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.

Często czekamy na coś, co tak na prawdę jest mało realne, aby się wydarzyło.
Nasza dusza, nasze serce, nasz umysł czegoś pragnie.
Tak bardzo, że nie zwracasz uwagi na to, że to czekanie nie ma przyszłości.
Nie ma sensu.
Twoja dusza powoli rdzewieje.
Powoli umiera.
Lecz tak na prawdę tego nie zauważasz.
Jest zbyt mocno zajęty czekaniem.
To ono pochłania Twoją duszę,
Nie czekajmy na coś, co tak na prawdę jest nie realne, coś co nie otwiera nas na przyszłość, coś co zamyka nas w tej strasznej teraźniejszości. Nie pozwólmy rzeczom nieosiągalnym zawładnąć naszym życiem.
Jeśli one każą nam, żądają od nas czekania to nie róbmy tego. Przez czekanie niszczymy swoje życie, które nie jest długie, a na pewno nie tak długie, żeby poświęcić je na czekanie. Na czekanie na coś, co się nie wydarzy, coś co jest poza naszym zasięgiem.
Podążajmy za przyszłością, a nie marnujmy teraźniejszości na czekanie.tumblr_nke6y79xK81uo3axro1_500

” Nigdy nie zapominaj, że wystarczy jeden człowiek, albo jedna myśl, żeby zmienić swoje życie raz na zawsze. „

Ludzie mogą się zmieniać z najróżniejszych powodów. Wszystko zależy od charakteru, mentalności, siły woli człowieka. Czasem wystarczy drobne na pozór nic nie znaczące wydarzenie, czasem jest potrzebny wstrząs, a czasem powolne, długotrwałe oddziaływanie kogoś czy czegoś. Wszyscy się zmieniamy.
Ludzi zmienić może jakieś ważne, spektakularne wydarzenie w ich życiu. Śmierć kogoś bliskiego, wypadek czy rozmowa z kimś może być zaskakująco ważne dla dalszego rozwoju osobowości danej osoby.
Czasem jednak do zmiany zachowania nie potrzebny jest wstrząs, ale powolne oddziaływanie. Rozmowy z kimś, przebywanie w czyimś towarzystwie mogą kogoś zmienić o wiele bardziej niż wybuch w jego życiu. Powoli człowiek uświadamia sobie wtedy swoje błędy i może dostrzec swoje błędne zachowanie. Zmienia się wtedy nie pod wpływem chwili, ale na skutek własnych przemyśleń i doświadczeń.
Jednak najważniejszym czynnikiem kształtującym ludzi jest życie. Każdy z nas się zmienia w ciągu całego żywota. Coś co wydaje nam się arcyważne w danym momencie, później może być już szczegółem nie wartym uwagi. Życie kształtuje nas także przez doświadczenie.

 

19/02/2014 [*]tumblr_mn7tdxzi5B1sr8f7wo1_500

„Wiele beczek soli trzeba zjeść razem, aby wypełnić obowiązek przyjaźni”

Nasze miłości i przyjaźnie bywają nieraz banalne, powierzchowne i trwają krótko, ponieważ unikamy w nich cierpienia za wszelką cenę. W jaki sposób? Bądź to usiłując przerzucić całe nasze cierpienie na przyjaciela, obarczając go niesprawiedliwie własnymi ciężarami życia, bądź też uciekając od niego, kiedy z kolei on sam doświadcza życiowych trudności i cierpień. Małoduszne przerzucanie własnych ciężarów życia na bliźniego, jak też ucieczka od niego w chwili jego cierpienia, odsłaniają egoistyczne szukanie siebie w drugim, które trudno nazwać przyjaźnią.
Kiedy cierpimy, obecność przyjaciela sprawia nam prawdziwą radość. Jest ona źródłem ulgi i pocieszenia w cierpieniu. Ale kiedy z kolei cierpi nasz przyjaciel, trwamy przy nim, choć sprawia nam to ból. Wierność przyjaźni każe nam jednak towarzyszyć przyjacielowi. Współczucie oraz pomoc w cierpieniu przyjaciela wzmacnia, cementuje i pogłębia przyjaźń. Współczucie w cierpieniu nie oznacza jednak symbiotycznego zlania się z cierpiącym przyjacielem. W relacji przyjaźni każdy z przyjaciół podejmuje sam pełną odpowiedzialność za własne życie, korzystając z pomocy przyjaciela. Udzielone w chwilach trudności wsparcie posiada jednak swoje granice.
Krzywdzimy przyjaciela nie tylko wówczas, kiedy uciekamy od niego w chwilach jego cierpienia, ale także wówczas, kiedy usiłujemy rozwiązywać wszystkie jego problemy i przejmować na siebie odpowiedzialność za jego życie. Przyjaźń nie zwalnia nas z odpowiedzialności za własne życie, także w chwilach trudnych. Wręcz przeciwnie, mobilizuje wzajemnie przyjaciół do pełniejszej odpowiedzialności za życie i zadania, które ono stawia przed każdym z nich

.tumblr_mqwfl8o6XW1subcffo1_500 tumblr_mrgotojfbv1saswnwo1_500

Jeśli kogoś kochasz to znajdziesz usprawiedliwienie dla jego każdego zachowania, nawet jeśli to co zrobił, rozerwało Ci serce.

Warto wybaczać ludziom, chociażby z tego powodu, że kiedyś sami możemy kogoś prosić o przebaczenie.
Każdy człowiek w pewnym momencie swojego życia ma prawo się zgubić. Jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, by potem się uczyć na nich.
Są takie błędy, które potrafią zrujnować całe życie.
Jeśli ktoś robi źle, ale potrafi przyznać się do błędu, przeprasza i chce odbudować relacje, jeśli zauważamy, że naprawdę nadal mu na nas zależy, to dlaczego mielibyśmy nie wybaczyć?
Owszem, każdy cios zadany od kogoś bliskiego cholernie boli, przez miesiące może ciągnąć się ten ból ale przecież kiedyś ta osoba była całym światem, była w stanie poświęcić wszystko tylko po to aby na twarzy zajaśniał uśmiech i to trwało długo, w obydwie strony. To dlaczego nie potrafimy wybaczyć?
Skoro zawsze na tę osobę mogliśmy liczyć i to nie była taka zwykła relacja, to było coś dużo więcej.
Dobrym przykładem jest rodzina. Przecież im zawsze się wybaczy. Nie ważne jaki ból sprawią, nie ważne ile przykrych słów padnie, nie ważne, że niekiedy członkowie rodziny nie chcą się znać. To tylko iluzja, przecież rodzinie zawsze się wybaczy. W końcu, nawet po kilkunastu latach nadchodzi taki czas, że wybaczymy.
Jeśli ludzie znaczą dla siebie wszystko to również wszystko będą sobie w stanie wybaczyć.
Nie ważne ile dawek bólu musieli przyjąć. W końcu nadejdzie taki czas, że odczuje się pustkę po tej osobie i nic ani nikt nie będzie w stanie jej zapchać. I albo będziesz żyć w bólu z dziurą w sercu, albo po prostu wybaczysz. Po prostu złość, ból zacznie zanikać, narodzi się smutek i tęsknota, pokazując drogę aby wybaczyć.

Myślę, że takie życiowe błędy i katastrofy są wpisane w życiowy scenariusz. To jest doskonałym dowodem na to, ile ludzie dla siebie znaczą, że chwile z tą osobą są najcenniejsze i nikt nie nigdy nie zastąpi tej osoby, która zadała ból, ale również była powodem wielu chwil szczęścia.

Każdy, komu ciągle zależy i przeprasza, zasługuje na wybaczenie i drugą szansę. Szczególnie jeśli pierwszy raz zadał taki wielki ból. Dlatego tak, potrafię wybaczać. Każdemu

.10378252_1540988069472601_4080069938756995165_n

Chcąc o czymś zapomnieć pamiętamy bardziej.

Mamy tu do czynienia z takim paradoksem. Pełno ich w naszym życiu, uwielbiam stwierdzenia wiążące ze sobą dwa oddzielne czynniki dające zaskakujący efekt. Nie umiemy dopuścić do siebie faktu, że im bardziej chcemy zapomnieć, tym to trudniejsze. Prawda jednak daje nam się we znaki, a wtedy dostajemy niezłego kopa od rzeczywistości. Wiąże się z tym nawet tęsknota, a ona nie pojawia się bez powodu. Tracimy kogoś, kto kiedyś dał nam coś nie do zapomnienia. Nie da się tego zostawić w przeszłości, to nadal z nami jest i nie możemy się uwolnić. Dobrze wiem, o czym mówię. Do tej pory żyję z myślami w głowie, których naprawdę nie chciałbym tam posiadać. Przeszłość się na nas odbija, nie unikniemy tego. Z czasem nabawimy się wspomnień, znajomości, o których potem będziemy chcieli zapomnieć. Zdajemy sobie potem sprawę, że to niemalże nie do osiągnięcia. Ktoś odbił tak widoczny ślad w naszej głowie, a on nie chce zejść. Przykry ten fakt, że nie umiemy się uwolnić od słowa „było”. A było cudownie, mogło też być okropnie, ale było. Wszystko, co ma większy wpływ na naszą psychikę zostaje w naszej pamięci na ogrom czasu.