Każdy rodzaj miłości jest inny, a jednak przy tym tak samo niespotykany

Miłość jest to wyjątkowe uczucie, którym możemy obdarzyć inne osoby.
XXI wiek przyzwyczaja nas do życia w ciągłym biegu. Nie mając czasu dla siebie trudno jest mieć go dla kogoś innego. Dlatego coraz więcej ludzi jest samotnych, tłumacząc się przy tym, że nie chcą być z kimś, bo nie mieli by dla tej drugiej osoby czasu i tylko by ją przez to ranili. Mają wszystko, oprócz drugiej osoby. Brakuje im czegoś lub bardziej kogoś. Nie mają osoby która dzieliłaby z nimi chwile radości i smutku. Kogoś kto by był przy nich nie tylko w chwilach zwycięstwa ale także upadku.
Jeśli kogoś kochamy to jesteśmy gotowi poświęcić dla tej osoby wszystko bez zastanawiania się dwa razy. Wierzymy we wszystko, nawet w kłamstwa. Jeśli kogoś kochamy to pragniemy być z tą osobą na zawsze. Jeśli kogoś kochamy to dwa razy bardziej przeżywamy smutki danej osoby i dwa razy bardziej cieszymy się kiedy widzimy, że osoba na której nam zależy jest szczęśliwa. Jej radość jest dla nas jeszcze większą radością. To właśnie miłość pozwala nam robić rzeczy na które normalnie nigdy byśmy się nie zdecydowali.
Niektórzy są sami z przypadku, jednak coraz więcej jest takich którzy decydują się na samotność całkiem świadomie.
Po miesiącach czy nawet latach spędzonych samemu, człowiek się zmienia i odzwyczaja od bycia z kimś. Miłość jest darem, którego trzeba pielęgnować.
Dla jednych miłość to dużo. Dla innych za mało by się cieszyć. Ale tak naprawdę to jest to najbardziej wartościowa rzecz jaką mamy w życiu. Choć czasem w natłoku spraw które na nas spadają jej nie doceniamy, a nawet nie zauważamy. Niektórzy po kilku nieudanych próbach zniechęcają się i rezygnują z poszukiwań. Żyją sami. Myślą, że są szczęśliwi. Jednak przez ich lęk do kolejnej nieudanej próby, nigdy nie zaznają prawdziwego szczęścia.
Każdy rodzaj miłości jest inny, a jednak przy tym tak samo niespotykany. Nie warto jej się lękać.
Nie jest źle pobyć czasami tylko samemu ze sobą, żeby móc coś przemyśleć. Żeby zastanowić się nad życiem, dalszą drogą. Jednak ta droga nie powinna być na tyle wąską by mieściła się na niej tylko jedna osoba. Samotność na dłuższą metę nie jest dobra. I nie jest potrzebna, bo przecież każdy z nas ma potrzebę kochania i bycia kochanym. Bądźmy więc odważni i nie bójmy się kochać, bo przez ten lęk może nas ominąć najwspanialsze uczucie, którego nic nie jest w stanie zastąpić.

Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.

Często czekamy na coś, co tak na prawdę jest mało realne, aby się wydarzyło.
Nasza dusza, nasze serce, nasz umysł czegoś pragnie.
Tak bardzo, że nie zwracasz uwagi na to, że to czekanie nie ma przyszłości.
Nie ma sensu.
Twoja dusza powoli rdzewieje.
Powoli umiera.
Lecz tak na prawdę tego nie zauważasz.
Jest zbyt mocno zajęty czekaniem.
To ono pochłania Twoją duszę,
Nie czekajmy na coś, co tak na prawdę jest nie realne, coś co nie otwiera nas na przyszłość, coś co zamyka nas w tej strasznej teraźniejszości. Nie pozwólmy rzeczom nieosiągalnym zawładnąć naszym życiem.
Jeśli one każą nam, żądają od nas czekania to nie róbmy tego. Przez czekanie niszczymy swoje życie, które nie jest długie, a na pewno nie tak długie, żeby poświęcić je na czekanie. Na czekanie na coś, co się nie wydarzy, coś co jest poza naszym zasięgiem.
Podążajmy za przyszłością, a nie marnujmy teraźniejszości na czekanie.tumblr_nke6y79xK81uo3axro1_500

Nic w świecie nie jest warte, żeby człowiek odwrócił się od tego, co kocha.

To stwierdzenie zawiera w sobie wiele prawdy, którą z pożytkiem możemy wykorzystać w naszym codziennym życiu. Możemy darzyć miłością innego człowieka lub rzecz, często to, co kochamy robić staje się naszą największą pasją. To, co kochamy jest przecież dla nas najważniejsze, stanowi sens życia, tylko dzięki temu możemy być ludźmi szczęśliwymi. Dlatego to, co darzymy tym silnym uczuciem jest dla nas często najwyższą wartością – poświęcamy naszej miłości cały nasz czas wysiłek. Miłość nierozerwalnie związana jest z bezgranicznym zaufaniem oraz podziwem, dla tego co kochamy. Często zdarza się tak, że nasze życie pozbawione jest sensu, jeśli brakuje w nim tego, co obdarzamy miłością. Dlatego tęsknimy wtedy i bardzo źle się czujemy.
To, co kochamy w jakiś sposób kształtuje naszą osobowość, ma ogromny wpływ na nasze życie. Często musimy wiele poświęcić dla tego, co kochamy. Ale nasze poświęcenie na pewno przyniesie pozytywne efekty – dla miłości przecież warto poświęcić wszystko.
Miłość związana jest także z takimi wartościami jak przyjaźń i szacunek. W życiu osobistym najczęściej jednak kierujemy się w sowim postępowaniu miłością do jednej, wybranej przez nas osoby. To ona zajmuje w naszym sercu najważniejsze miejsce.
Musimy wykazać się wielkim poświęceniem i walczyć o miłość i oraz wartości, które są dla nas najważniejsze Wtedy tylko będziemy szczęśliwi.

 

tumblr_mvmwg7xMMF1qaxm8xo1_500

„Wiele beczek soli trzeba zjeść razem, aby wypełnić obowiązek przyjaźni”

Nasze miłości i przyjaźnie bywają nieraz banalne, powierzchowne i trwają krótko, ponieważ unikamy w nich cierpienia za wszelką cenę. W jaki sposób? Bądź to usiłując przerzucić całe nasze cierpienie na przyjaciela, obarczając go niesprawiedliwie własnymi ciężarami życia, bądź też uciekając od niego, kiedy z kolei on sam doświadcza życiowych trudności i cierpień. Małoduszne przerzucanie własnych ciężarów życia na bliźniego, jak też ucieczka od niego w chwili jego cierpienia, odsłaniają egoistyczne szukanie siebie w drugim, które trudno nazwać przyjaźnią.
Kiedy cierpimy, obecność przyjaciela sprawia nam prawdziwą radość. Jest ona źródłem ulgi i pocieszenia w cierpieniu. Ale kiedy z kolei cierpi nasz przyjaciel, trwamy przy nim, choć sprawia nam to ból. Wierność przyjaźni każe nam jednak towarzyszyć przyjacielowi. Współczucie oraz pomoc w cierpieniu przyjaciela wzmacnia, cementuje i pogłębia przyjaźń. Współczucie w cierpieniu nie oznacza jednak symbiotycznego zlania się z cierpiącym przyjacielem. W relacji przyjaźni każdy z przyjaciół podejmuje sam pełną odpowiedzialność za własne życie, korzystając z pomocy przyjaciela. Udzielone w chwilach trudności wsparcie posiada jednak swoje granice.
Krzywdzimy przyjaciela nie tylko wówczas, kiedy uciekamy od niego w chwilach jego cierpienia, ale także wówczas, kiedy usiłujemy rozwiązywać wszystkie jego problemy i przejmować na siebie odpowiedzialność za jego życie. Przyjaźń nie zwalnia nas z odpowiedzialności za własne życie, także w chwilach trudnych. Wręcz przeciwnie, mobilizuje wzajemnie przyjaciół do pełniejszej odpowiedzialności za życie i zadania, które ono stawia przed każdym z nich

.tumblr_mqwfl8o6XW1subcffo1_500 tumblr_mrgotojfbv1saswnwo1_500

„Chce żyć. Chce żyć.. Dla Niego..”

Warto żyć. Warto żyć dla miłości, przyjaźni. Zawsze gdy jesteśmy zakochani to jesteśmy pełni pozytywnej energii, nabieramy ochoty do życia i od razu nasz sposób widzenia świata zmienia się na lepsze. Nawet najpoważniejsze problemy bledną i wydają się błahe. Ludzie którzy posiadają przyjaciół mają zapewnione ciągłe wsparcie i dobre słowo. Każda błahostka, najmniejsza przyjemność jest dla nich czymś wspaniałym. Warto żyć ze względu na osoby, które pojawiają się w naszym życiu i bardzo często wprowadzają do niego szczęście, spokój i radość.
Kolejnym faktem przemawiającym za wartością życia jest nasza rodzina, nasi bliscy. Gdyby nas zabrakło z pewnością ich życie uległoby diametralnej zmianie na gorsze. Dlatego gdy ktoś nie zauważa już naprawdę jakichkolwiek powodów żeby żyć powinien pomyśleć o swojej rodzinie i o smutku który ogarnąłby bliskich po jego odejściu. Nie ma niczego ważniejszego niż bliskość osób które się kocha, więc można sobie wyobrazić jak nieszczęśliwa jest rodzina po stałej stracie ukochanej osoby.
Bardzo ważne są wszystkie te niezwykłe, wspaniałe chwile i zdarzenia w naszym życiu, które na zawsze pozostają w nasze pamięci. Warto żyć dla takich niepowtarzalnych nastrojowych chwil. Zazwyczaj nad powodami do szczęścia przeważają powody do smutku – sztuką jednak jest nie załamywać się i widzieć swoją przyszłość trochę bardziej pozytywnie. Żaden człowiek żyjący na Ziemi nie jest od początku do końca swego życia skazany na smutek, nieszczęście i brak powodów do radości. Każdy z nas ma w swoim życiu chwile lepsze i gorsze. Każdy ma jakieś marzenia, jakieś plany, mniejsze lub większe cele. To czy się spełnią jest bardzo ważne. W końcu dzięki nim stajemy się szczęśliwsi i mamy więcej ochoty do życia. Dla mnie spełnianie się i realizacja własnych marzeń, zamierzeń jest niezwykle ważna. Jeżeli ludzie nie będą zaspokajali swoich pragnień ich życie może być dużo mniej wartościowe i szczęśliwe. Trzeba przede wszystkim zadbać o swoje dobro i szczęście – które z pewnością zapewnią spełnione marzenia.

Uważam, że nawet w najtragiczniejszych momentach życia jest jakaś nadzieja na lepsze jutro – właśnie tą nadzieją powinny żyć osoby ogarnięte smutkiem. Warto żyć i się nie poddawać.

 

tumblr_mv6wrycyJk1sioksno1_500

Chcąc o czymś zapomnieć pamiętamy bardziej.

Mamy tu do czynienia z takim paradoksem. Pełno ich w naszym życiu, uwielbiam stwierdzenia wiążące ze sobą dwa oddzielne czynniki dające zaskakujący efekt. Nie umiemy dopuścić do siebie faktu, że im bardziej chcemy zapomnieć, tym to trudniejsze. Prawda jednak daje nam się we znaki, a wtedy dostajemy niezłego kopa od rzeczywistości. Wiąże się z tym nawet tęsknota, a ona nie pojawia się bez powodu. Tracimy kogoś, kto kiedyś dał nam coś nie do zapomnienia. Nie da się tego zostawić w przeszłości, to nadal z nami jest i nie możemy się uwolnić. Dobrze wiem, o czym mówię. Do tej pory żyję z myślami w głowie, których naprawdę nie chciałbym tam posiadać. Przeszłość się na nas odbija, nie unikniemy tego. Z czasem nabawimy się wspomnień, znajomości, o których potem będziemy chcieli zapomnieć. Zdajemy sobie potem sprawę, że to niemalże nie do osiągnięcia. Ktoś odbił tak widoczny ślad w naszej głowie, a on nie chce zejść. Przykry ten fakt, że nie umiemy się uwolnić od słowa „było”. A było cudownie, mogło też być okropnie, ale było. Wszystko, co ma większy wpływ na naszą psychikę zostaje w naszej pamięci na ogrom czasu.

Czy wierzysz w to, że można zakochać się w osobie poznanej przez internet, bez żadnego spotkania? Uzasadnij, proszę.‎

Wierze… mozna i to bardzo. Mozna nawet nie tyle co sie zakochac, a nawet pokochac. Sa rozne opinie na ten temat, kazdy ma swoje zdanie, ale nikt kto tego uczucia nie doswiadczyl nie zrozumie. Jak mozna pokochac osobe, ktorej nigdy sie nie widzialo? A jak zakochuja sie niewidomi? Zakochuja sie w osobie a nie wygladzie. I tak samo jest tutaj, nie wazne jest to jak ta osoba wyglada, nie wiemy jak zachowuje sie w towarzystwie, wiemy tylko jaka jest dla nas. Zakochujemy sie w charakterze, co czyni to uczucie jeszcze bardziej prawdziwym i silniejszym. Fakt, nie mamy pewnosci co do tego jaka ta osoba jest na prawde, dlatego zakochujemy sie w kims kogo ta osoba stworzyla, zakochujemy sie tak silnie, ze przestajemy patrzec na zdrowy rozsadek, zaczynamy ufac i wierzyc, a wlasciwie to chcemy wierzyc, nie tylko w prawdziwosc slow ale w prawdziwosc uczuc. Przestajemy dostrzegac realia, ze moze ktos probuje nas oszukac, wykorzystac, ze moze za jakis czas zniknie pozostawiajac ogromna pustke, ktora moze nigdy nie zostac do konca wypelniona. Dlatego wierzymy, bo boimy sie zawiesc. Marzymy o spotkaniu, liczymu na nie, chcemy poczuc zapach, dotyk, bliskosc, spojrzec w oczy, posmakowac ust. Poczuc obecenosc, bezpieczenstwo, a przede wszyskim milosc, prawdziwosc slow „kocham cie”. Tak bardzo tego pragniemy, ze zaczynamy dostrzegac to w rzeczywistosci, zaczynamy wierzyc w to co niemozliwe, a nawet niemozliwego doswiadczac. Tak na prawde nie wazne jest to ile kilometrow dzieli te 2 osoby, nie wazne jest to czy wczesniej te osoby sie poznaly, liczy sie to cos, to co moja w sercach, bo skoro poznaly sie i nie wazne czy to przez internet czy w szkole, na ulicy to znaczy, ze los przyciagnal wlasnie te dwie osoby do siebie, jesli maja sie spotkac to sie spotkaja predzej czy pozniej. Bo taka jest wlasnie milosc, nie daje nam wyboru, decyduje sama. Czy taki zwiazek moze przetrwac? Moze tak dlugo dopoki te dwie osoby siebie pragna, tesknia za soba i sa wstanie przebyc setki kilometrow by choc na chwile zobaczyc usmiech drugiej polwki. Jesli tylko uczucie jest prawdziwe moze trwac wiecznie. Jest to trudne, bo wiaze ze soba ogromne zaufanie, ale mozliwe, a nawet niesamowite i choc ciagnie za soba bol to potrafi byc piekne…

111

„Nie sztuką jest się zakochać. Sztuką jest przestać kochać wtedy, gdy serce nadal tego pragnie, a rozsądek podpowiada zupełnie co innego.”

To w kim się zakochujemy nie do końca zależy od nas… czasami jest to przypadek, dla tych co wierzą w przeznaczenie, przeznaczeniem, wyborem losu. Któregoś dnia spotykamy kogoś, a może właściwie powinnam napisać, któregoś dnia zauważamy kogoś, dostrzegamy to czego wcześniej nie widzieliśmy, coś pęka, strzela w nas jak strzała Kupidyna i nikt z nas nie wie co to jest, ale uderza w nas tak mocno, że przestajemy nagle zauważać wady, zaczynamy inaczej patrzeć na oczy i co innego w nich widzieć, zaczynamy inaczej myśleć, a to wszystko dlatego, że się zakochujemy i nie wiemy dlaczego, dlaczego akurat w nim czy w niej po prostu. Ale w momencie kiedy już się zakochamy, pojawia się jakaś niewidoczna wieź, może trochę przyzwyczajenie do obecności drugiej osoby. Przez to przestajemy sobie wyobrażać życie bez tej jednej osóbki. A nikt nie lubi zmian. Z czasem jednak czas zakochania/zauroczenia mija i robi się trudniej, poważniej co nie znaczy mniej pięknie i magicznie. Zaczynamy kochać, a przestać kochać jeśli kochało się na prawdę jest wręcz niemożliwe, oczywiście z czasem uczymy się żyć tak jak do momentu, aż to wszystko się zaczęło, co nie zmienia faktu, że wciąż gdzieś tam głęboko kochamy. Mówimy wtedy „tak będzie lepiej”, „trzeba zapomnieć”, ale tak naprawdę to próbujemy przekonać samych siebie. I w takim momencie każdy powinien zadać sobie pytanie czego chce, kiedy będzie szczęśliwy, dla kogo będzie lepiej, dla nas czy dla innych. Tylko człowiek, który kocha może być w pełni szczęśliwy, dlatego czasami nie warto słuchać rozsądku, a posłuchać serca, bo to ono mówi nam czego pragniemy. Bo jeśli dokonamy nie właściwych wyborów możemy żałować do końca życia dlaczego zrezygnowaliśmy, dlaczego się poddaliśmy, dlaczego kierowaliśmy się tym czego chcą inni a nie tym czego my sami chcemy. Mówi się, że jeśli się kocha trzeba czasami pozwolić odejść, ale ja uważam, że tylko wtedy kiedy będziemy mieć pewność, że ta osoba będzie szczęśliwsza niż z nami, co nie znaczy, że przestaniemy kochać, a nawet jeśli jakiś czas później pokochamy kogoś innego, to i tak będziemy kochać inaczej, bo dwa razy tak samo nie da się pokochać, przy nikim innym nie będziemy się czuć tak samo…indeks

Brak obecności wokół.. Odczuwam brak.

„Czuję się jak małe dziecko, które nagle zdało sobie sprawę z tego, że zostało samo w wielkim sklepie. Zagubione, przerażone, z niepewną przyszłością. Chodzi między kolejnymi działami i gorączkowo, z paniką w oczach szuka znanych sobie osób, aby w końcu móc poczuć ciepło i bezpieczeństwo. Z każdą chwilą łzy napływają mu do oczu, stara się być silne, ale tak naprawdę nie potrafi. Zdało sobie sprawę z tego, że straciło oparcie, straciło siłę, wiarę w siebie, miłość, ciepło i dom… a przyszłość maluje się w czarnych barwach, bo cokolwiek zrobi i tak będzie źle… Czuję się trochę jak taki bohater tragiczny nad którym wiszą czarne chmury przeznaczenia. Nie ucieknę przed losem, nie wygram tej walki. Wszystko mnie dopadnie i łupnie w plecy w najmniej oczekiwanym momencie.
Czuję się podle kiedy wracam od Niego do domu. Patrzę w oczy męża i zadaję sobie pytanie, kim ja tak naprawdę jestem? Kto mi dał takie prawo, aby bawić się uczuciami tego człowieka.. każdego dnia kłamać, że nic się nie dzieje, a wszystkie złe chwile między nami to jego chora wyobraźnia. Ile razy powiedziałam, że po prostu się mu wydaje, że się od niego odsunęłam, że od niego uciekam… te słowa stały się dla mnie stałą wymówką, która jest tak śmieszna, że aż czuję, że chce mi się tarzać po podłodze w głupawce.
Powiedział mi, że się pogubiłam, a ja sama czuję się zagubiona… ale nie miał racji. Kiedy siedziałam na Jego łóżku po nocy spędzonej w Jego ramionach… z dala od męża… zdałam sobie sprawę z tego, że właśnie w tym momencie się odnalazłam, bo właśnie tu.. w tym domu.. obok tego bruneta jest moje miejsce na ziemi. Czuję, że to z nim pragnę dzielić resztę życia. Uciec na koniec świata, leżeć w trawie i obserwować gwiazdy, czekać na tą jedną, która spadnie. Czuję, że jestem w stanie zerwać ze wszystkim i tak naprawdę nic mnie nie obchodzi…
Czuję, że jestem podłą, zimną suką. Czuję, że sama nie wiem czego tak naprawdę chcę. Czuję, że kiedy mąż dowie się o tym, że sypiam z jego najlepszym przyjacielem nastąpi koniec świata. Nadejdzie apokalipsa, a ja w tym momencie stracę wszystko. I będę jak to dziecko ze sklepu, które nie wie co ma dalej ze sobą zrobić, bo w momencie wiatr porwał całe jego szczęście.”tumblr_n57f4uGotP1tqyt77o1_500

Siedzę nad naszym stawem, zerkam w chmury i czekam, aż dasz mi jakiś znak.

Siedzę nad naszym stawem, zerkam w chmury i czekam, aż dasz mi jakiś znak. Poprowadzisz mnie za rękę, abym wiedział, w którym kierunku mam się udać. Cały świat mnie słucha, a to Ty jesteś moim całym światem, więc mówię to słowa do Ciebie. Tak bardzo tęsknie za Tobą, nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Jesteś gdzieś tam daleko, jesteś taka nieosiągalna, jesteś już prawdziwym Aniołem. Widzę Cię ubraną w białe szaty, a długie włosy rozwiewa wiatr. Pamiętam, jak zanurzałem dłonie w Twoich kosmykach. Leżeliśmy na łóżku, a ja owiałem sobie wokół palca. Pamiętam, jak siedziałam przy lustrze, w dłoniach miałaś szczotkę i gładziłaś się powoli po lśniących pasmach. Twoje włosy zawsze pachniały brzoskwinią. Za każdym razem, kiedy czuję ten zapach wracam myślami właśnie do tych chwil. Tak bardzo mi Ciebie brakuje. Każdego dnia zastanawiam się, czy stoisz obok mnie. Czasami czuję Twoją obecność, czasami się uśmiecham, kiedy firanka nieznacznie się porusza, czasami myślę sobie, że patrzę na Ciebie, kiedy na oknie parapetu usiądzie mi motylek. Kochałaś te stworzenia i byłaś tak delikatna. Miałaś piękne kolorowe skrzydła, poruszałaś się z taką samą gracją i właśnie tym skradłaś moje serce. Nauczyłaś mnie kochać. Miałem serce z kamienia pokrytego lodem, a Ty to wszystko rozbiłaś, rozpaliłaś żar, który pali się do dziś. Chociaż już Ciebie nie ma w moim życiu. Słyszysz mnie? Wołam Cię każdego dnia, kiedy mi nie wychodzi. Jedyne czego potrzebuję, to zatopić się w Twoich ramionach, usłyszeć Twój słodki śmiech. Zobaczyć radość w oczach, która nigdy nie gasła… nawet wtedy, w naszych ostatnich chwilach, kiedy los rzucał nam w twarz chore sekundy, kiedy nagle wszystko przyspieszyło, kiedy… nastał koniec. Stygłaś w moich ramionach.. złożyłem ostatnio pocałunek na Twoim zimnym policzku i zapamiętałem Cię jako nieskazitelnie piękną, pogrążoną we śnie księżniczkę… Świecie mój? Słyszysz? Daj mi znak.. przytul mnie, nasze maleństwo. Nigdy nas nie zostawiaj. Czuwaj nad nami i prowadź przez kręte ścieżki życia. tumblr_n1zcqgTrey1skbl73o1_250