Chcąc o czymś zapomnieć pamiętamy bardziej.

Mamy tu do czynienia z takim paradoksem. Pełno ich w naszym życiu, uwielbiam stwierdzenia wiążące ze sobą dwa oddzielne czynniki dające zaskakujący efekt. Nie umiemy dopuścić do siebie faktu, że im bardziej chcemy zapomnieć, tym to trudniejsze. Prawda jednak daje nam się we znaki, a wtedy dostajemy niezłego kopa od rzeczywistości. Wiąże się z tym nawet tęsknota, a ona nie pojawia się bez powodu. Tracimy kogoś, kto kiedyś dał nam coś nie do zapomnienia. Nie da się tego zostawić w przeszłości, to nadal z nami jest i nie możemy się uwolnić. Dobrze wiem, o czym mówię. Do tej pory żyję z myślami w głowie, których naprawdę nie chciałbym tam posiadać. Przeszłość się na nas odbija, nie unikniemy tego. Z czasem nabawimy się wspomnień, znajomości, o których potem będziemy chcieli zapomnieć. Zdajemy sobie potem sprawę, że to niemalże nie do osiągnięcia. Ktoś odbił tak widoczny ślad w naszej głowie, a on nie chce zejść. Przykry ten fakt, że nie umiemy się uwolnić od słowa „było”. A było cudownie, mogło też być okropnie, ale było. Wszystko, co ma większy wpływ na naszą psychikę zostaje w naszej pamięci na ogrom czasu.

„Do­piero w znacznej od­ległości od ukocha­nego, widzi­my, że miłość to nie tyl­ko związek ciał, ale prze­de wszys­tkim dusz.”

Miłość to także tęsknota, i należy o tym pamiętać.
Dopiero wtedy gdy zaczyna nam kogoś brakować,
Gdy zwyczajnie jest poza zasięgiem naszych ramion.
Doceniamy to jak wiele dla nas TA osoba znaczyła.
Wtedy, dopiero wtedy.
Nocami umieramy z miłości. Z tęsknoty.
Czasem za późno, ale jednak …
To prawda, że miłość to przede wszystkim związek dusz.
Związek podobieństw i różnic. Związek dziwny.
Bliskość jest ważna bo bez niej nie byłoby nic,
Ale to zaledwie cegiełki – same w sobie bez wartości.
To poświęcenia i uczucia budują fundament związku.
Prawdziwego związku.

tumblr_n6rjorqad51tqyt77o1_500

Każdy z nas , napewno nadal za kimś tęskni.

Serca nie da się zmienić, jemu nie powie się, że ktoś nas zranił i nie powinno za tą osobą tęsknić. Ono kocha, a tego za żadną cenę i za żaden określony czas po prostu nie da się wymazać.
Ktoś każdego dnia budował naszą codzienność, realizował wszystkie powody, abyśmy, choć na krótki moment podnieśli oba kąciki ust ku górze, wspierał, wykonywał nawet najdrobniejsze czynności, ale dla nas. Serce z czasem samo otwiera swoje bramy i wpuszcza do niego daną osobę. Przywiązujemy się, śmiejemy się tylko dzięki komuś, dajemy w zamian chwile przepełnione szczęściem i radością, nawet łzy mają symboliczne znaczenie – bo wywołane dzięki komuś.
Gdy ktoś nas zrani, rozum zrozumie, znienawidzi daną osobę, przestanie postrzegać daną osobę, jako symbol radości, lecz od tego czas jedynie w naszych oczach będzie to symbol smutku. Ale serce – ono nie przestaje kochać w ciągu jednego dnia, jednej nocy. Każda czynność, którą wykonywaliśmy wspólnie, lecz dzisiaj osobno przypomina nam o danej osobie, piosenka również, co najgorsze – nawet myśli potrafią spowodować, że serce nadal będzie o nim/niej pamiętać. Serduszko to taki malutki mięsień, który bije wewnątrz nas, ale które powoduje u nas długotrwałe szczęście, albo długotrwały smutek. Nawet jakbyśmy wmawiali sobie, iż kogoś nie kochamy, rozum to zaakceptuje, lecz serca nie oszukasz. Nie zapomnisz o kimś w tydzień, nie przestaniesz kochać w miesiąc. Czas jedynie przyzwyczaja do bólu, do tęsknoty. Jeśli miłość była prawdziwa, silna i w naszych wyobrażeniach – nierozerwalna, to nie pozbędziemy się tego uczucia, dopóki ono samo nie wygaśnie, a na to potrzeba ogrom dużo czasu, siły i łez, bo nie raz one się poleją

.02

Ola i Monika – dwie przyjaciółki.

Były dwie przyjaciółki , Monika i Ola . Przez wiele lat się przyjaźniły . Były nierozłączne , zawsze razem . Prawie jak siostry . Jednak któregoś dnia coś się wydarzyło , coś co zniszczyło ich przyjaźń . Ola zakochała się w Dominiku . Zaczęła zapominać o przyjaciółce . Liczył się tylko on  . Więź między dziewczynami , zaczęła się przepalać . Jednak Monika , była bardzo przywiązana do Oli . Postanowiła walczyć , za wszelką cenę . Starała się jak mogła , ale z każdym dniem traciła nadzieje . Pokłóciła się z przyjaciółką . Próbowała ją przed nim chronić . On kochał tylko siebie , a Ola była zaślepiona . Monika często płakała . Nie umiała pogodzić się z wyborem Oli . To nie mogła być prawda . Przyjaźń zniszczył jeden chłopak . Monika codziennie , przychodziła w to miejsce , gdzie się często spotykały . Miała nadzieje , że ktoś jeszcze na nią czeka . Bez przerwy chodziła po mieście , nie mogąc znaleźć sobie miejsca . To bardzo bolało . Stracić tak ważną dla siebie osobę , w krótkim czasie . Łzy nie pomagały . Smutek narastał z każdym dniem . Monika chciała dobrze dla Oli , ale jak zwykle wszystko się zepsuło . Ola znalazła nowych przyjaciół , z którymi była szczęśliwa . Monice brakowało rozmów z Olą , nawet zwykłego cześć . Codziennie przeglądała sms i wiadomości , które pisały całymi godzinami . Ola porzuciła przyjaciółkę , dla chłopaka i nowego towarzystwa . Po kilku miesiącach , Monika znalazła w szkolnej łazience zapłakaną Olę . Chłopak , w którym się zakochała , zostawił ją . Monika starała się pocieszać Olę , tak jak tylko mogła , jednak bez skutku . 
- Chciałam cię przed nim chronić . – Powiedziała do Oli . 
- Ja go kocham ! – Płakała . 
Mijały dni , a dziewczyny wciąż się do siebie nie odzywały . Monika wierzyła w to , że pogodzi się z Olą . Jednak ona nie myślała o przyjaźni , tylko o śmierci . Bardzo to przeżyła . Nie zwracała uwagi , na Monikę . Ola robiła wszystko by go odzyskać . Jednak to nic nie dawało . Monika pewnego dnia spotkała Olę , wracała ze szkoły . Nie była jednak sama . Razem z nią szła jej nowa przyjaciółka. 
- Hej . Porozmawiamy chwilkę ? – Spytała Monika . 
- Czego chcesz ? – Spytała Olę . 
- Tęsknie za tobą ! Proszę , daj mi szansę ! – Powiedziała . 
- Przykro mi , ale myślę że to już nie ma sensu . – Odpowiedziała . 
Monika zalała się łzami . 
- Proszę , nie rób mi tego ! – Krzyknęła , biegnąc za nią . 
Jednak i błagania na nic się nie zdały . Wtedy Monika bez namysłu upadła , na ziemię i zaczęła płakać . Zauważył ją kolega z klasy . Podbiegł do niej i przytulił ją . 
- Daj sobie z nią spokój , nie warto tak się męczyć . – Powiedział . 
- Nie mogę jej stracić ! – Krzyknęła .
Spojrzała , na idącą już daleko Olę . Wyciągnęła dłoń w jej kierunku , usiłując się wyrwać z objęć chłopaka . 
- Nie odchodź ! Nie zostawiaj mnie ! – Wyszeptała cicho . 
Tego wieczoru Ola , również była załamana . Dla niej ważny był  jej były chłopak , przed którym próbowała ją ochronić Monika . Znalazła w łazience paczkę żyletek . Zamknęła się w pokoju . Zaczęła ciąć skórę , ostrymi krawędziami żyletki . Przez chwilę miała wątpliwości , ale postanowiła szybko ze sobą skończyć . Krwi było coraz więcej , przecinała żyły . W nocy zabrała ją karetka . Lekarze , z trudem ocalili jej życie . Mimo to Ola wciąż była w ciężkim stanie . Kiedy wyszła ze szpitala powoli , wszystko wracało do normy . Jednak kiedy pewnego dnia , zauważyła Dominika z inną dziewczyną , jej ból powrócił z jeszcze większą siłą . Monika mieszkała blisko Olii , zauważyła ją płaczącą , siedziała sama. Podeszła do niej niepewnie . 
- Proszę , obiecaj mi że nigdy więcej tego nie zrobisz ! – Powiedziała . 
- Zostaw mnie i tak już nie uratujesz naszej przyjaźni . To koniec , pogódź się z tym . 
- Powiedziała , odpychając ją od siebie . 
Wtedy Ola , była już na skraju wytrzymałości . Zaczęła zadawać się z podejrzanym towarzystwem . Zaczęła palić , pić i ciąć się żyletkami . Po jakimś czasie , była już tylko wrakiem człowieka . 
- Proszę cię , przestań to robić ! – Powiedziała Monika , spotykając ją na ulicy . 
- To moja sprawa . – Powiedziała Ola . 
- Nigdy cię nie zostawię ! – Powiedziała . 
- Odejdź , nie chce cię znać . – Odrzekła Ola .
Po kilku dniach Oli , znacznie się pogarszało . W końcu nie mogła już wytrzymać . Jej ukochany chłopak , którego tak kochała zakochał się w innej . Na to nie pomagały żadne tabletki , alkohol , ani żyletki . To był już kres jej wytrzymałości . Pewnego dnia dziewczyna wyszła na spacer . Na dworzu było zimno . Dziewczyna poszła na most . Spojrzała na wzburzoną wodę . Wiatr wiał dość mocno . Wspięła się na barierkę . Było naprawdę wysoko , na dole było pełno skał . W końcu dziewczyna zamknęła oczy i puściła się barierki . Zeskoczyła . Jej ciało znalazł , łowiący przy brzegu rybak . Nie miała szans przeżyć tego upadku . Jej pogrzeb odbył się kilka dni później . Kiedy ją pochowali , Monika siedziała nad jej grobem , cały czas płacząc . 
- Kiedyś obiecałaś , że mnie nigdy nie zostawisz i co teraz ? – Wyszeptała , płacząc nad jej grobem . 
Zauważyła to matka Oli . Nigdy tak za bardzo jej nie lubiła , ale dziś wyjątkowo starała się ją pocieszyć , choć sama była załamana . Po kilku dniach Monika , wciąż nie mogła się otrząsnąć z śmierci Oli . Miała nadzieje , że to tylko sen , z którego się obudzi . Jednak to nie był zły sen , tylko rzeczywistość . Tak bardzo za nią tęskniła , każdy dzień przepłakiwała w samotności . Zagubiła się , nie wiedziała co ma ze sobą zrobić , nie mogła znaleźć miejsca w życiu . Nic nigdy już , nie będzie dla niej takie same . Postanowiła odejść . Pewnego dnia , kupiła paczkę żyletek . Poszła w ciche , puste miejsce . Próbowała wiele razy , jednak nie miała odwagi tego zrobić . Nagle ktoś złapał ją za rękę i wyrwał jej żyletkę z dłoni . To był ten chłopak , Patryk . 
- Nie popełniaj tego samego błędu i nie odbieraj sobie życia . – Powiedział do zapłakanej dziewczyny . 
- Nie potrafię tak żyć ! – Powiedziała .
- Wierze w ciebie ! Wierze , że dasz radę ! – Odrzekł . 
Patryk pocałował ją , a wtedy dziewczyna zdała sobie sprawę , że komuś 
naprawdę na niej zależy . Straciła przyjaciółkę , ale zyskała miłość , której nie chciała za nic stracić..

Nic nie było w stanie ich rozdzielić.

Jej życie się odmieniło. Chciała zacząć wszystko od nowa. Nie martwić się tym, co było kiedyś. Rodzice często z nią rozmawiali i wspierali ja. Przyjaciele zawsze próbowali jej pomóc. W szkole miała dobre oceny. Nikt nie wytykał jej palcami. Nie mieli nic, co mogli by jej zarzucić. Dawno już nie pamiętała o swojej dawnej miłości.
Nie miała już problemów. Była wesoła. I nagle… napisał do niej. Zatęsknił. Olewała go, bo nie chciała znów tego przechodzić. On był jednak bardzo przekonujący. Dała mu drugą szansę, ale nie chciała bardzo się wiązać. Nie był teraz na pierwszym miejscu jak kiedyś. Nie chciała na razie nikomu o tym mówić.
Po jakimś czasie postanowiła się z nim spotkać. Nie było to trudne, bo mieszkali nie daleko siebie. On chciał jednak za wiele na pierwsze spotkanie, ale czuł coś do niej. Nie pamiętał jak ja skrzywdził a teraz sam czuł się jak ona. Urwali kontakt.
Czuła się podle. Była smutna. Postanowiła więc napisać do niego. Ucieszył się. Spotkali się. Powiedziała mu, że czuje się źle po tym, jak go potraktowała. Przeprosiła go. Pocałował ja w policzek. Wyznali sobie miłość. Byli najlepszymi przyjaciółmi a także najtrwalsza parą. Nic nie było w stanie ich rozdzielić.

Ciągle o Nim myślała. Widywali się codziennie w szkole jednak nie wystarczało to jej. Odważyła się. Napisała. Była bardzo szczęśliwa gdy odpisał. Tej nocy pisali bardzo długo. Ona niestety usnęła lecz rano od razu chwyciła za komórkę. Uśmiechnęła się ponieważ dostała pięknego sms-a w nocy : „HEJ!. No nic Ci nie jest ? Czemu nie odpisujesz ? :( Martwię się. Może śpisz. Dobrze, nie chcę Cię budzić. Śpij dobrze Aniołku :) .”
W szkole nadal bała się podejść. Nie wiedziała jak zareaguje. Myślała o tym, aby nie zrobić czegoś głupiego. Tego dnia nie była aż tak odważna. Po powrocie do domu jak zawsze usiadła do stołu i zjadła obiad ugotowany przez mamę. Zjadła dość szybko, ponieważ chciała iść do swojego pokoju. Włączyła laptopa i od razu do Niego napisała.
Stało się to codziennością. Ciągle jednak martwiła się o to, czy nagle nie przestaną utrzymywać kontaktu.
Jej myśli jednak nie sprawdziły się. Zaprosił ją do siebie do domu. Była tak szczęśliwa. Napisał, że ma dla niej niespodziankę. Wydało jej się to trochę niepokojące, nie martwiła się tym jednak.
Przyszła następna sobota. Szykowała się od samego rana. Nie chciała o niczym zapomnieć. Myślała o tym, że to będzie jeden z najszczęśliwszych dni w jej życiu. Wychodząc z domu poczuła ulgę. Wiedziała, że nie ma się czym martwić. Znali się bardzo dobrze i wiedziała, że jej nie skrzywdzi. Gdy już była kilka kroków od jego domu nagle poczuła czyjeś dłonie na oczach. Zaniepokoiła się. Była bardzo przestraszona. Osoba ta odwracała ją bez pośpiechu w swoja stronę. Nagle usłyszała znajomy głos. Ktoś powiedział :Wszystkiego Najlepszego”. Uśmiechnęła się i odsunęła jego dłonie ze swojej twarzy wiedząc już, ze to On. Całkiem zapomniała o tym! O tym, że był to 14 lutego. Pocałował ją w policzek. Poszli do niego. Jego rodzice byli bardzo mili. Na twarzy nie brakło jej więc uśmiechu. Poszli do jego pokoju. On wciąż powtarzał, że ma niespodziankę. Usiedli. On w pewnym momencie wstał i po kilku sekundach stresu wydusił jakby ze wzruszeniem: „Wiem, że między nami bywało różnie. Ciągle się kłóciliśmy a ja miałem dość. Wiem, że uraziłem Cię tym wszystkim. Nie miałem odwagi powiedzieć Ci tego wcześniej. Przykro mi, że przeze mnie musiałaś dużo przejść, ale ja na prawdę tego nie chciałem. Bałem się po prostu, że nie czujesz tego samego co ja. Myślałem, że Ci na mnie nie zależy. Teraz już widzę i czuję, że jest inaczej. Odmieniłaś wszystko co było złe. Przy Tobie czuję się szczęśliwy. Uwielbiam ten moment, gdy jesteś blisko. Twoje spojrzenie po prostu zwala mnie z nóg. Jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało.” Nagle cisza… Ze łzami w oczach powiedział jeszcze : „Kocham Cię! Czy dasz mi jeszcze jedną szansę? Obiecuję, że tym razem jej nie zmarnuję! Chcesz do mnie wrócić? „. To co usłyszała wstrząsnęło nią. Była po prostu w szoku. Łzy spływały jej coraz szybciej po twarzy. Cicho odpowiedziała : „Tak[i przytuliła mocno do siebie]Kocham Cię skarbie”

Znajdź kogoś, kto nie będzie bał się przyznać, że za Tobą tęskni. Kogoś, kto wie, że nie jesteś idealna, ale będzie traktował Cię tak jakbyś była. Kogoś, kogo największym lękiem, będzie strach przed utratą Ciebie. Kogoś, kto odda Ci swoje serce w całości. Kogoś, kto mówiąc, że Cię kocha naprawdę będzie to czuł. Kogoś, kto będzie chciał budzić się przy Tobie każdego poranka i nawet widząc Twoje zmarszczki i siwe włosy, wciąż będzie zakochiwał się w Tobie na nowo.