Nic w świecie nie jest warte, żeby człowiek odwrócił się od tego, co kocha.

To stwierdzenie zawiera w sobie wiele prawdy, którą z pożytkiem możemy wykorzystać w naszym codziennym życiu. Możemy darzyć miłością innego człowieka lub rzecz, często to, co kochamy robić staje się naszą największą pasją. To, co kochamy jest przecież dla nas najważniejsze, stanowi sens życia, tylko dzięki temu możemy być ludźmi szczęśliwymi. Dlatego to, co darzymy tym silnym uczuciem jest dla nas często najwyższą wartością – poświęcamy naszej miłości cały nasz czas wysiłek. Miłość nierozerwalnie związana jest z bezgranicznym zaufaniem oraz podziwem, dla tego co kochamy. Często zdarza się tak, że nasze życie pozbawione jest sensu, jeśli brakuje w nim tego, co obdarzamy miłością. Dlatego tęsknimy wtedy i bardzo źle się czujemy.
To, co kochamy w jakiś sposób kształtuje naszą osobowość, ma ogromny wpływ na nasze życie. Często musimy wiele poświęcić dla tego, co kochamy. Ale nasze poświęcenie na pewno przyniesie pozytywne efekty – dla miłości przecież warto poświęcić wszystko.
Miłość związana jest także z takimi wartościami jak przyjaźń i szacunek. W życiu osobistym najczęściej jednak kierujemy się w sowim postępowaniu miłością do jednej, wybranej przez nas osoby. To ona zajmuje w naszym sercu najważniejsze miejsce.
Musimy wykazać się wielkim poświęceniem i walczyć o miłość i oraz wartości, które są dla nas najważniejsze Wtedy tylko będziemy szczęśliwi.

 

tumblr_mvmwg7xMMF1qaxm8xo1_500

” Nigdy nie zapominaj, że wystarczy jeden człowiek, albo jedna myśl, żeby zmienić swoje życie raz na zawsze. „

Ludzie mogą się zmieniać z najróżniejszych powodów. Wszystko zależy od charakteru, mentalności, siły woli człowieka. Czasem wystarczy drobne na pozór nic nie znaczące wydarzenie, czasem jest potrzebny wstrząs, a czasem powolne, długotrwałe oddziaływanie kogoś czy czegoś. Wszyscy się zmieniamy.
Ludzi zmienić może jakieś ważne, spektakularne wydarzenie w ich życiu. Śmierć kogoś bliskiego, wypadek czy rozmowa z kimś może być zaskakująco ważne dla dalszego rozwoju osobowości danej osoby.
Czasem jednak do zmiany zachowania nie potrzebny jest wstrząs, ale powolne oddziaływanie. Rozmowy z kimś, przebywanie w czyimś towarzystwie mogą kogoś zmienić o wiele bardziej niż wybuch w jego życiu. Powoli człowiek uświadamia sobie wtedy swoje błędy i może dostrzec swoje błędne zachowanie. Zmienia się wtedy nie pod wpływem chwili, ale na skutek własnych przemyśleń i doświadczeń.
Jednak najważniejszym czynnikiem kształtującym ludzi jest życie. Każdy z nas się zmienia w ciągu całego żywota. Coś co wydaje nam się arcyważne w danym momencie, później może być już szczegółem nie wartym uwagi. Życie kształtuje nas także przez doświadczenie.

 

19/02/2014 [*]tumblr_mn7tdxzi5B1sr8f7wo1_500

„Wiele beczek soli trzeba zjeść razem, aby wypełnić obowiązek przyjaźni”

Nasze miłości i przyjaźnie bywają nieraz banalne, powierzchowne i trwają krótko, ponieważ unikamy w nich cierpienia za wszelką cenę. W jaki sposób? Bądź to usiłując przerzucić całe nasze cierpienie na przyjaciela, obarczając go niesprawiedliwie własnymi ciężarami życia, bądź też uciekając od niego, kiedy z kolei on sam doświadcza życiowych trudności i cierpień. Małoduszne przerzucanie własnych ciężarów życia na bliźniego, jak też ucieczka od niego w chwili jego cierpienia, odsłaniają egoistyczne szukanie siebie w drugim, które trudno nazwać przyjaźnią.
Kiedy cierpimy, obecność przyjaciela sprawia nam prawdziwą radość. Jest ona źródłem ulgi i pocieszenia w cierpieniu. Ale kiedy z kolei cierpi nasz przyjaciel, trwamy przy nim, choć sprawia nam to ból. Wierność przyjaźni każe nam jednak towarzyszyć przyjacielowi. Współczucie oraz pomoc w cierpieniu przyjaciela wzmacnia, cementuje i pogłębia przyjaźń. Współczucie w cierpieniu nie oznacza jednak symbiotycznego zlania się z cierpiącym przyjacielem. W relacji przyjaźni każdy z przyjaciół podejmuje sam pełną odpowiedzialność za własne życie, korzystając z pomocy przyjaciela. Udzielone w chwilach trudności wsparcie posiada jednak swoje granice.
Krzywdzimy przyjaciela nie tylko wówczas, kiedy uciekamy od niego w chwilach jego cierpienia, ale także wówczas, kiedy usiłujemy rozwiązywać wszystkie jego problemy i przejmować na siebie odpowiedzialność za jego życie. Przyjaźń nie zwalnia nas z odpowiedzialności za własne życie, także w chwilach trudnych. Wręcz przeciwnie, mobilizuje wzajemnie przyjaciół do pełniejszej odpowiedzialności za życie i zadania, które ono stawia przed każdym z nich

.tumblr_mqwfl8o6XW1subcffo1_500 tumblr_mrgotojfbv1saswnwo1_500

Jeśli kogoś kochasz to znajdziesz usprawiedliwienie dla jego każdego zachowania, nawet jeśli to co zrobił, rozerwało Ci serce.

Warto wybaczać ludziom, chociażby z tego powodu, że kiedyś sami możemy kogoś prosić o przebaczenie.
Każdy człowiek w pewnym momencie swojego życia ma prawo się zgubić. Jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, by potem się uczyć na nich.
Są takie błędy, które potrafią zrujnować całe życie.
Jeśli ktoś robi źle, ale potrafi przyznać się do błędu, przeprasza i chce odbudować relacje, jeśli zauważamy, że naprawdę nadal mu na nas zależy, to dlaczego mielibyśmy nie wybaczyć?
Owszem, każdy cios zadany od kogoś bliskiego cholernie boli, przez miesiące może ciągnąć się ten ból ale przecież kiedyś ta osoba była całym światem, była w stanie poświęcić wszystko tylko po to aby na twarzy zajaśniał uśmiech i to trwało długo, w obydwie strony. To dlaczego nie potrafimy wybaczyć?
Skoro zawsze na tę osobę mogliśmy liczyć i to nie była taka zwykła relacja, to było coś dużo więcej.
Dobrym przykładem jest rodzina. Przecież im zawsze się wybaczy. Nie ważne jaki ból sprawią, nie ważne ile przykrych słów padnie, nie ważne, że niekiedy członkowie rodziny nie chcą się znać. To tylko iluzja, przecież rodzinie zawsze się wybaczy. W końcu, nawet po kilkunastu latach nadchodzi taki czas, że wybaczymy.
Jeśli ludzie znaczą dla siebie wszystko to również wszystko będą sobie w stanie wybaczyć.
Nie ważne ile dawek bólu musieli przyjąć. W końcu nadejdzie taki czas, że odczuje się pustkę po tej osobie i nic ani nikt nie będzie w stanie jej zapchać. I albo będziesz żyć w bólu z dziurą w sercu, albo po prostu wybaczysz. Po prostu złość, ból zacznie zanikać, narodzi się smutek i tęsknota, pokazując drogę aby wybaczyć.

Myślę, że takie życiowe błędy i katastrofy są wpisane w życiowy scenariusz. To jest doskonałym dowodem na to, ile ludzie dla siebie znaczą, że chwile z tą osobą są najcenniejsze i nikt nie nigdy nie zastąpi tej osoby, która zadała ból, ale również była powodem wielu chwil szczęścia.

Każdy, komu ciągle zależy i przeprasza, zasługuje na wybaczenie i drugą szansę. Szczególnie jeśli pierwszy raz zadał taki wielki ból. Dlatego tak, potrafię wybaczać. Każdemu

.10378252_1540988069472601_4080069938756995165_n

Cierpimy każdego dnia.

Warunkiem osiągnięcia szczęścia jest doznanie cierpienia. Ból nie jest tylko doświadczeniem niszczącym, ale ma również swój głęboki, moralny sens. Cierpienie jest siłą kształtującą człowieka, wzmacnia go i wzbogaca, lecz może mieć także złe skutki. Bez niego nie osiągniemy duchowej dojrzałości. Cierpienie jest nierozerwalnie związane z ludzkim losem, dotyka każdego człowieka. Choć jest zjawiskiem bardzo powszechnym nie umiemy sobie z nim poradzić. Niełatwo jest zaakceptować cierpienie. Boimy się bólu i własnych słabości. Szukamy drogi do szczęścia. Pytamy i zastanawiamy się jak żyć, aby uniknąć cierpienia. Jednak nie oszukujmy się, cierpienia nie możemy się wyrzec, ani tym bardziej go uniknąć. Cierpienie jest częścią naszego życia. Trudno jest pogodzić się z nieszczęściem, lecz musimy je zaakceptować i przeżywać z godnością. Gdy to zrozumiemy osiągniemy ład, harmonię i szczęście. Gdy człowiek spotyka nieszczęście, przychodzi wtedy czas na refleksje. Uświadamiamy sobie naszą słabość, kruchość istnienia i pozorność pewnych słabości. Na cierpienie po prostu nie ma rady, trzeba to jakoś wytrzymać i żyć dalej, nawet jeśli to trudne.cierpi

Gdy jesteśmy zazdrośni, przekonujemy się, że kochamy, tak jak przekonujemy się, że żyjemy, kiedy nas coś boli.

Zazdrość jest niezwykle silnym uczuciem, mającym umiejętność ogarnięcia i przejęcia całej kontroli nad czyimś umysłem. Powoduje to narastającą złość, czasami nawet i nienawiść, ogółem same negatywne emocje, które żywi się do osoby, która nam coś „zabiera”, posiada coś, czego my nie.
Zazdrość niszczy, zostawia pustki w organizmie, wyrządza szkody często niemożliwe do naprawienia.
Narastająca zazdrość może również prowadzić do depresji, czy też znacznego obniżenia samooceny, straty samokontroli.
Myślę, że każdy był kiedyś zazdrosny. Ja bardzo często bywam zazdrosny o swoją drugą połówkę, o przyjaciół. Zawsze boję się, że ktoś mi te osoby odbierze, że ich stracę. I to wcale nie oznacza, że nie mam do nich zaufania. Mam do nich ogromne zaufanie, lecz bardzo mi na nich zależy i martwię się, że ktoś lepszy ode mnie mi to wszystko zabierze.
Zazdrość nam pokazuje, jak bardzo nam na czymś lub kimś zależy. Aczkolwiek powinniśmy nad nią zapanować, ponieważ możemy przez nią się wiele nacierpieć.
Jeśli komuś coś zazdrościmy – musimy spojrzeć na siebie, docenić to co mamy i żyć. Po prostu żyć. Często jesteśmy zaślepieni zazdrością i nie widzimy tego, co mamy. A musimy to zauważyć.

tumblr_msvax7Q1nT1sd8mlwo1_500

Miłość którą pragniemy odrzucać.

Niektórzy z nas wiedzą co to jest miłość i zaznali w swoim życiu tego „sformułowania”. Zaznali rozczarowania ze strony miłości, ale także jakże cudownego szczęścia, które trwało długo, czasem krótko.
Istnieją ludzie, którzy jeszcze szukają swojego szczęścia. Wiemy doskonale, że miłość przynosi szczęście.
Dlaczegóż kiedy ono zapuka do naszego serca my odrzucamy te szczęście zwane miłością?
Odrzucając te niefortunne szczęście boimy się, że nas zrani. Choć jakim cudem ta radość ma nas zranić?
Dobrze wiemy, że szczęście powinno uszczęśliwiać, wnosić do naszego życia jak najwięcej uśmiechu, oraz wspaniałej radości.
Są ludzie, którzy boją się zaufać miłości, czyli potocznie mówiąc osobie, która się w nas zakochała. Czasem mamy tak zwane wątpliwości i zadajemy sobie najróżniejsze pytania typu „Czy ta osoba mnie nie zrani? A co jeśli będę znowu cierpieć?” Boimy się, że zostaniemy zranieni. Że nasza „radość” może zamienić się w smutek, rozczarowanie, okropny ból, wieczne łzy.
Czasem nie jesteśmy przygotowani na to by przyjąć te rozradowanie. To z powodu wieku, choć na to trzeba czasu. Dojrzewamy w bardzo szybkim tempie, i kiedyś nastaje moment, że chcemy przyjąć endorfinę do naszego życia.
Do miłości trzeba czasu, oraz tego zrozumienia.
Kiedyś nastaje moment w, którym przyjmujemy szczęście do naszego życia i ingerujemy w nie całym swoim sercem. Bo czym byliby ludzie bez miłości? Wydaje mi się, że wyginającym gatunkiem

.tumblr_n8zb6tCgu61sytoubo1_500

Odejście ważnej osoby.

Wraz z odejściem ważnej osoby w naszym sercu czujemy pustkę, która niszczy nas od środka. Ukazuje się nieustający ból w przykrych momentach naszego życia.
Wraz z bólem ukazuje się bezsilność. Mamy poczucie, że nie możemy zrobić nic, co zatrzymałoby odchodzącą od nas osobę, która była dla nas niesamowicie ważna.
Niewidzialna powłoka opatula nasze zranione serce. Czujemy się niekochani, samotni.
Często pojawia się w nas niechęć do życia. Tylko nieliczni, czyli silne emocjonalnie i psychicznie dają sobie radę, potrafią przecierpieć wszystko, tylko po to, aby znów biec w pogoni za szczęściem.
Równie jak inni potrzebują wsparcia oraz pomocy.
Są ludzie bardzo słabi emocjonalnie jak i psychicznie. Nie należy się z nich wyśmiewać, wytykać palcami. Oni potrzebują wsparcia, naszej pomocy. Potrzebują nas samych. Należy przy nich być.
Często jest tak, że kiedy cierpimy poznajemy osobę, która staję się dla nas ukojeniem. Naszego bólu, cierpienia i tęsknoty.
Chociaż jesteśmy przygnębieni, rozdarci od środka. Czas uśmierzy ból.
I jeszcze jutro się obudzisz, i zaboli.. Ale z każdym dniem będzie bolało coraz mniej. Z każdym dniem będziemy stawali się silniejsi, dzięki osobom, które przy nas są.
I wraz z odejściem ważnej dla Ciebie osoby, umiera część Ciebie.
Czasem zadajemy sobie pytanie „Jak kocha to wróci?” Nie, jeśli kocha to nigdy nie zostawi.
Najgorzej jest iść samemu tą samą trasą, którą kiedyś przemierzaliśmy z ważną nam osobą.

Zadawanie bólu przez słowa.

Codziennie wypowiadamy miliony słów.
Nawet nie wyobrażamy sobie, jak potężną moc posiadają.
Czasem wystarczy jedno źle dobrane słowo, by komuś wyrządzić krzywdę.
By trafić w czuły punkt, sprawić, że coś w nim pęknie i rozpadnie się na kawałki.
Słowa mają ogromną wartość, o ile wypowiadane są od serca.
Nieraz bierzemy czyjeś słowa nazbyt do siebie.
Są w stanie sprawić, że nie możemy przez nie spać.
Lub też nie radzimy sobie z własną psychiką, która nie daje rady.
Należy je bardzo ostrożnie dobierać.
Wszelkie złośliwości są niczym cios w policzek.
Ślad po nich zanika, ale wewnątrz człowieka one wciąż istnieją.
Rozbrzmiewają echem przez długie godziny.
Zapadają w PAMIĘĆ i nie dają spokoju.
Zadręczają, wszelkie myśli skupiają się właśnie na nich.
Niejednokrotnie już cierpiałem przez czyjeś słowa.
Potrafię wyolbrzymiać coś, co dla kogoś nie ma znaczenia.
Jestem bardzo drobiazgowy.
Uważam na wypowiadane przeze mnie słowa, ale i zwracam dużą uwagę na to, co ktoś do mnie mówi i jak mnie traktuje.
Jestem bardzo pamiętliwą osobą.

_________________________________________________

” Mil­czę, bo tak łat­wiej zacho­wać słowa, które mogą zranić. ”
” Jak łat­wo jest ko­goś zra­nić, jed­no niewłaści­we słowo i w oczach dru­giej oso­by tra­cisz wszystko. ”
” Słowem zra­nisz ale już nie naprawisz… „

Kochać kogoś to znaczy czekać na niego wiedząc, że i tak nie przyjdzie.

Czekałam na ten moment, kiedy popatrzy na mnie innymi oczami niż na dziewczynę, którą po prostu mija na ulicy. Czekałam na chociaż jeden jego uśmiech przeznaczony tylko dla mnie. Czekałam na słowa, które sprawiłby, że moje serce zabiło by mi szybciej… Imponował mi. Był ode mnie starszy, taki tajemniczy. W letnie wieczory grał nad jeziorem na gitarze i wpatrywał się w gwiazdy.. Czasami uciekał przed policją i chował się w sklepie moich rodziców, aby tylko go nie złapali. A ja czekałam.. czekałam, aż pojawię się w jego świecie jako dziewczyna, a nie jako bezimienna postać, która czasami wejdzie mu w drogę. Aż w pewnym momencie przestałam czekać. Pogodziłam się z tym, że dla niego nie istnieję. Nie zna mnie, nigdy nie pozna… nie będzie pamiętał. Wszystkie uczucia schowałam głęboko na dnie serca, uśpiłam je…
Jednak przed tym nie da się uciec. Nie ważne, jak daleko bym biegła i tak przeszłość mnie dopadła. Zapach alkoholu unosił się w całym domu. A on patrzył na mnie smutnymi oczami mówiąc, że istniałam w jego świecie… tylko, że nie miał na tyle odwagi, aby tak po prostu do mnie podejść. W mojej głowie pojawiły się pytania.. dlaczego tak się stało? Dlaczego ja mam męża i dwoje dzieci, a on cierpi właśnie po rozstaniu z żoną. Dlaczego ja każdego dnia się oszukuję, że kocham tego człowieka, który leży obok mnie w łóżku. A on topi smutki w alkoholu i tęskni za córką…
Sama nie wiem, w którym momencie znalazłam się na jego kolanach. Poczułam tą upragnioną bliskość sprzed lat. Poczułam zapach papierosów, ale pachniał inaczej niż mój mąż… Sama nie wiem, kiedy moje wargi złączyły się z jego wargami, a zaraz potem przeszło przeze mnie poczucie winy. Nie mogłam tego zrobić. On był przyjacielem mojego męża… każde z nas miało swoje własne życie. Patrzyłam w jego ciemne oczy i zobaczyłam w nich smutek, który odbił się w moich tęczówkach. Może zakochałam się jako nastolatka. Może była to szczeniacka miłość… ale chyba tak naprawdę nigdy nie przestałam czekać na ten jeden uśmiech, który w tym momencie do mnie skierował. Tylko dlaczego to wszystko musiało być takie trudne..OLYMPUS DIGITAL CAMERA :) Ale to nic nie znaczy c: Małe Blizny..