Chcąc o czymś zapomnieć pamiętamy bardziej.

Mamy tu do czynienia z takim paradoksem. Pełno ich w naszym życiu, uwielbiam stwierdzenia wiążące ze sobą dwa oddzielne czynniki dające zaskakujący efekt. Nie umiemy dopuścić do siebie faktu, że im bardziej chcemy zapomnieć, tym to trudniejsze. Prawda jednak daje nam się we znaki, a wtedy dostajemy niezłego kopa od rzeczywistości. Wiąże się z tym nawet tęsknota, a ona nie pojawia się bez powodu. Tracimy kogoś, kto kiedyś dał nam coś nie do zapomnienia. Nie da się tego zostawić w przeszłości, to nadal z nami jest i nie możemy się uwolnić. Dobrze wiem, o czym mówię. Do tej pory żyję z myślami w głowie, których naprawdę nie chciałbym tam posiadać. Przeszłość się na nas odbija, nie unikniemy tego. Z czasem nabawimy się wspomnień, znajomości, o których potem będziemy chcieli zapomnieć. Zdajemy sobie potem sprawę, że to niemalże nie do osiągnięcia. Ktoś odbił tak widoczny ślad w naszej głowie, a on nie chce zejść. Przykry ten fakt, że nie umiemy się uwolnić od słowa „było”. A było cudownie, mogło też być okropnie, ale było. Wszystko, co ma większy wpływ na naszą psychikę zostaje w naszej pamięci na ogrom czasu.

2 Komentarze

  1. Witam serdecznie :)
    „Chcąc o czymś zapomnieć pamiętamy bardziej.”
    Jest to tak trafne… Niestety. Ale cóż możemy na to poradzić? Jeżeli cos było elementem naszego życia, to nim pozostanie. Nie możemy zapomnieć przez skojarzenia. Coś się gdzieś działo, ktoś wysłał ta piosenkę, podobne zdjęcie było tu i tu. Nie znam osoby, która potrafiłaby tego uniknąć.
    Pozdrawiam gorąco :]
    Jeśli masz ochotę to zapraszam ;]
    http://fubuki-karina.blog.pl/

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.