Ludzie umierają…

Ludzie umierają, bo czują się słabi. Śmierć jest słabością, która w pewnym momencie życia bierze nas za rękę i ciągnie w otchłań, z której nie ma już powrotu. Nie stawiamy się, nie protestujemy, bo tak naprawdę nie mamy już sił. Nie ważne ile mamy lat, nie ważne ile przeżyliśmy, a ile nam zostało jeszcze do przeżycia. Patrzymy w te ciemne oczy, w których widać pustkę, schowane pod kapturem otulający białą cerę. Ale przecież bladość jest oznaką czystej krwi. Tylko chłopki były opalone, tylko ich skóra była narażona na promienie słoneczne, które zabarwiały na taki złocisty kolor.. śmierć jest niczym Księżniczka, która jest tak bardzo niechciana. Dawno temu została wygnana z domu, opluta… zdeptana i straciła wszystkie marzenia. Jednak zachowała swoją dumę. Przychodzi dostojna, pani w czerni, szuka tych słabych, bo wie, że tylko takich może złapać za rękę. Nie obchodzi ją płacz, nie obchodzi ją lament, nie słucha próśb. Czasami się śmieje z nas, z naszej kruchości, z tego, że może przyjść na nas w każdej chwili, a czasami jest pełna dumy naszą postawą. Boi się spojrzeć nam prosto w oczy, boi się usłyszeć słowa walki i wolę życia. Jeśli czekasz na śmierć to na pewno ona do ciebie przyjdzie, bo ją do siebie zapraszasz. Ludzie umierają, dlatego, że chcą od nas odejść. Nie mają już siły a Księżna w czerni wydaje się być jedyną przyjaciółką.

 

988780_745330382149208_579792500_n

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.