Ciągle o Nim myślała. Widywali się codziennie w szkole jednak nie wystarczało to jej. Odważyła się. Napisała. Była bardzo szczęśliwa gdy odpisał. Tej nocy pisali bardzo długo. Ona niestety usnęła lecz rano od razu chwyciła za komórkę. Uśmiechnęła się ponieważ dostała pięknego sms-a w nocy : „HEJ!. No nic Ci nie jest ? Czemu nie odpisujesz ? :( Martwię się. Może śpisz. Dobrze, nie chcę Cię budzić. Śpij dobrze Aniołku :) .”
W szkole nadal bała się podejść. Nie wiedziała jak zareaguje. Myślała o tym, aby nie zrobić czegoś głupiego. Tego dnia nie była aż tak odważna. Po powrocie do domu jak zawsze usiadła do stołu i zjadła obiad ugotowany przez mamę. Zjadła dość szybko, ponieważ chciała iść do swojego pokoju. Włączyła laptopa i od razu do Niego napisała.
Stało się to codziennością. Ciągle jednak martwiła się o to, czy nagle nie przestaną utrzymywać kontaktu.
Jej myśli jednak nie sprawdziły się. Zaprosił ją do siebie do domu. Była tak szczęśliwa. Napisał, że ma dla niej niespodziankę. Wydało jej się to trochę niepokojące, nie martwiła się tym jednak.
Przyszła następna sobota. Szykowała się od samego rana. Nie chciała o niczym zapomnieć. Myślała o tym, że to będzie jeden z najszczęśliwszych dni w jej życiu. Wychodząc z domu poczuła ulgę. Wiedziała, że nie ma się czym martwić. Znali się bardzo dobrze i wiedziała, że jej nie skrzywdzi. Gdy już była kilka kroków od jego domu nagle poczuła czyjeś dłonie na oczach. Zaniepokoiła się. Była bardzo przestraszona. Osoba ta odwracała ją bez pośpiechu w swoja stronę. Nagle usłyszała znajomy głos. Ktoś powiedział :Wszystkiego Najlepszego”. Uśmiechnęła się i odsunęła jego dłonie ze swojej twarzy wiedząc już, ze to On. Całkiem zapomniała o tym! O tym, że był to 14 lutego. Pocałował ją w policzek. Poszli do niego. Jego rodzice byli bardzo mili. Na twarzy nie brakło jej więc uśmiechu. Poszli do jego pokoju. On wciąż powtarzał, że ma niespodziankę. Usiedli. On w pewnym momencie wstał i po kilku sekundach stresu wydusił jakby ze wzruszeniem: „Wiem, że między nami bywało różnie. Ciągle się kłóciliśmy a ja miałem dość. Wiem, że uraziłem Cię tym wszystkim. Nie miałem odwagi powiedzieć Ci tego wcześniej. Przykro mi, że przeze mnie musiałaś dużo przejść, ale ja na prawdę tego nie chciałem. Bałem się po prostu, że nie czujesz tego samego co ja. Myślałem, że Ci na mnie nie zależy. Teraz już widzę i czuję, że jest inaczej. Odmieniłaś wszystko co było złe. Przy Tobie czuję się szczęśliwy. Uwielbiam ten moment, gdy jesteś blisko. Twoje spojrzenie po prostu zwala mnie z nóg. Jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało.” Nagle cisza… Ze łzami w oczach powiedział jeszcze : „Kocham Cię! Czy dasz mi jeszcze jedną szansę? Obiecuję, że tym razem jej nie zmarnuję! Chcesz do mnie wrócić? „. To co usłyszała wstrząsnęło nią. Była po prostu w szoku. Łzy spływały jej coraz szybciej po twarzy. Cicho odpowiedziała : „Tak[i przytuliła mocno do siebie]Kocham Cię skarbie”

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.